środa, 20 czerwca 2012

Help!!!

- Kochanieee, może napisałbyś jakiś tekst o winie na naszego bloga przy stronie...
- Ale co mam napisać?
- Jakiś wstęp do tego, że będziesz opowiadał o fajnych i niedrogich winach dostępnych w polskich sklepach, znam paru takich, którzy chętnie by poczytali...
- Ale co to ma być??? - i to przerażenie w oczach, że trzeba pisać, a nie gadać ;o)))
W piątek prezentował na prywatnej degustacji pięć win, od 18:00 do 22:00, chyba ma jednak coś do powiedzenia, bo słuchacze chcieli jeszcze, a to On przerwał zabawę.
Gdyż zabawę trzeba przerwać wówczas, kiedy jest jeszcze zabawą.

Mamy problem Ladies and Gentelmen ponieważ ON NIE WIE CO MA NAPISAĆ :o)
Są wśród Was tacy, którzy korzystali już z Jego pomocy. Niektórym udało się nawet oczarować gości. A On nie wie, co ma napisać!!!

Mam do Was zatem gorącą prośbę.
Napiszcie, co chcielibyście wiedzieć.
Stwórzmy Mu listę tematów.

Rozpoczynam zatem tworzenie listy: WSZYSTKO CO CHCIELIBYŚCIE WIEDZIEĆ O WINIE ALE WSTYDZICIE SIĘ ZAPYTAĆ.

I pamiętajcie, nie ma głupich pytań, a wszystkie (i mam na to świadków;o) zostaną potraktowane poważnie.
Odpowiedzi, przyciśnięty do ściany, Wasz Ulubiony Sommelier udzieli na naszej stronie, do której link podam wówczas, jak WUS ruszy D... ;o)


fota jest naszego autorstwa

Sante et merci



10 komentarzy:

  1. Co ja bym chciała wiedzieć o winie.Niech pomyślę...Otóż WSZYSTKO bym chciała wiedzieć o winie. Bo wiem, że nic nie wiem.Hehe.Pomogłam co?Ale powiem Ci dreamu,że naprawdę pojęcia nie mam o co konkretnie zapytać.Się nie znam:(O winie to wiem tyle,że mi smakują najbardziej francuskie, szczególnie czerwone wytrawne merlot.To może ja bym poprosiła o wykład o winach ze szczepu Merlot? Tak na początek nauki o winie. dziękujam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, A ja nie piję , ale moja przyjaciółka jedne wina lubi inne nie;) Zapytam, czy jest coś, czego jest ciekawa w tym względzie;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja może zapytam, oczywiście jako totalny laik, wiem, że kupujemy wina jak leci, ale aby było dobre ile min. musi leżakować??? czy po roku można mówić o dobrym winie??? bo jak to mówią im starsze tym lepsze;-) więc jak to jest z tym wiekiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja chcę wiedzieć, bo od pewnego czasu mię ten problem nurtuje, dlaczego niektóre wina są zakręcane zwyklackim metalowym korkiem, a niektóre są kulturalnie zatykane korkiem z korka?
    Ostatnio kupiłam merlota i on był zakorkowany zwyklacko i poproszę mi powiedzieć, czy ma to jakieś znaczenie.
    Poza tym chciałabym wiedzieć (korzystam z opcji, że nie ma głupich pytań) czy wino podawane do kolacji, obiadu czy jakiegokolwiek innego posiłku, który to organizujemy we własnym domu, a nie w lokalu, możemy otwierać przy gościach, na ich oczach wręcz, czy to niestosowne. Zwłaszcza w kontekście tych korków.
    Oraz chciałabym jeszcze wiedzieć na co mam patrzeć na etykiecie wina, gdy nie bardzo znam się na winach, a chcę kupić takie, które nie obrazi podniebienia moich znajomych. Oczywiście oprócz ceny. Oprócz oczywiście tego, czy jest to wino słodkie, czy wytrawne, półwytrawne, białe itd. Na co mam zwrócić uwagę na takiej etykiecie?
    Chciałabym jeszcze wiedzieć (i kurna! proszę się nie śmiać teraz, bo mię się sytuacja przydarzyła) co zrobić jak korek wleci do środka butelki? Odtawiamy, co by cichcem samemu wypić, czy mimo wszystko, to niczemu nie przeszkadza i lejemy gościom?
    No i na koniec, czy są jakieś wina szczególnie polecane dokładnie do rodzaju mięs? Bo to, że do czerwonego mięsa wino wytrawne czerwone (chyba, że się mylę) to wiadomo. Ale na przykład mamy tłustą kaczkę, czy jest jakieś szczególne wino polecane?
    Z wyrazami szacunku przesyłam ukłony i czekam na odpowiedź.
    Dziękuję za uwagę.
    PS
    A tak w ogóle, to komu najpierw nalewamy wino? Sobie, swojej połówce, mamusi czy teściowej? Serio, serio pytam.
    I czy wino może nalewać kobieta, jeżeli towarzystwo jest mieszane, ale wśród płci brzydkiej nie znajduje się jej osobisty mąż/przyjaciel osobisty/gospodarz. Czy ma to w ogóle jakieś znaczenie, kto nalewa wiino?
    Dziękuję jeszcze raz, za cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się podpinam pod pytania Akularka... bardzo mądre zadała i ja też chcę odpowiedzi na nie znać:)

      Usuń
  5. A ja bym chciała poznać nazwę niedrogiego słodkiego wina, w którym nie czuć alkoholu :P, taką lemoniadkę słodką, która kopie, ale jakby z ukrycia.
    mówiłaś,że nie ma głupich pytań, pamiętaj o tym.

    OdpowiedzUsuń
  6. no dobra, to jakie wino podajemy do warzyw i ryb? skoro Aqular zapytała o mięsa!oraz które na pewno są lżejsze na żołądek? czerwone czy białe, no wiem, że mówią, że czerwone ale ja się chcę upewnić. To na razie tyle. pozdrawiam

    teatralna

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem niedawno chciałam jako prezent przywieźć Adamowi pamiątkę ze Szwajcarii w postaci cuchnącego żółtego sera (sam chciał :)) ) i wina. Wiem, że lubi czerwone wytrawne, ale kiedy stanęłam przed ścianą win w lokalnym sklepie - zgłupiałam. Wobec tego jedynym kryterium była cena. Pomyślałam, ze jeśli nie będzie tanie, to powinno być dobre :)) Potem, w trakcie degustacji w domu, doszłam do wniosku, że nie jest to najlepsze kryterium :)) Stąd moje pytanie - po czym poznać dobre wino bez próbowania ????
    Słyszałam, że zdrowsze wina, to czerwone wina. Ale mnie po czerwonych boli głowa. Więc jak to jest???
    No i jeszcze problem miałam z doborem wina do kolacji wigilijnej. Wiem, że wielu ludzi uważa, że się nie powinno pić, ale przecież po lampce na trawienie można :))) Więc jakie? Czy może lepiej do deseru?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli trzeba to poproszę nr tel do P. Sommeliera to osobiście spróbuję Go przekonać o potrzebie pisania o winie :o) , dziękując jednocześnie za poradę :o) , była znakomita :o) .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie dobre!
    A nad pytaniami się zastanowię :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń