czwartek, 18 października 2012

Antyjesienna notka

Właśnie wpadłam do domu, gdyż nie mam dzisiaj kilku zajęć. Część mojej ekipy pojechała do Paryża.
Do Paryża pojechała również Młoda.
Od wczoraj co kilka godzin dostaję sms'y o treści, którą trudno zrozumieć normalnemu człowiekowi, ale ja, podobnie jak Młoda nie jestem normalna, więc rozumiem ;o)

Perełka z wczoraj:
MMS z facjatą Młodej na planie pierwszym, a w tle Łuk Tryumfalny ( L"Arc de Triomphe)

Kur... Lark de triomf

I te ułamki sekund zastanowienia, po cholerę ona uganiała się za skowronkami w Paryżu ;o))) (lark- ang- zool- n skowronek)

Perełka z dzisiaj.
MMS z facjatą Młodej w roli głównej i podpis.

Zanim cytat, muszę opowiedzieć Wam pewną historię. Dawno temu, kiedy poddawana byłam jeszcze procesowi edukacji w LO uczyłam sie również francuskiego, zdawałam nawet z niego maturę, byłam dobra w te klocki. Kiedy Młoda decydowała jaki będzie jej wiodący język w liceum zapytała, czy jeszcze (zwłaszcza, że teraz w pracy posługuję się zupełnie innym językiem obcym) coś pamiętam. Wyrecytowałam jej wówczas fragment jakiegoś tekstu, zapamiętanego jeszcze ze szkoły.
Versailles se trouve vingt- trois kilometres de Paris.
(kurka, nawet już nie jestem pewna czy tak się to pisze)

Podpis pod fotą brzmiał:
Wersaj se truw wę trła kilometr de Pari.

Czy Ona ma rzeczywiście rozszerzony francuski??? ;o)))
Chodzę po domu i sama się do siebie uśmiecham.

Dzisiaj muza nie może być inna
Posłuchajcież.

46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No mersi ;o))) Boje się co będzie dalej, jakieś Mulę Róż ;o)

      Usuń
    2. tu e tre bię, i o la la

      Usuń
  2. :))) Moja Juniorka po roku nauki francuskiego w LO, przeniosła się na niemiecki, choć z bólem wielkim :)) Ale idzie Jej zdecydowanie sprawniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Młoda procesowi germanizacji powiedziała stanowcze NIE. Początkowo z francuskim nie berdzo się kochali ale teraz daje radę. Mówi nawet nieźle, chociaż wścieka się, że nie potrafi wyrażać myśli tak precyzyjnie, jak po polsku, czy po angielsku ;o)

      Usuń
  3. Muza bardzo piękna, wykonawcy również. Młodej życz od nas miłego zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że piękna? Szukałam czegoś bardziej współczesnego, niż Edith Piaff, oraz dziękuję i przekażę

      Usuń
  4. Ciekawe :) To chyba wersja dla takiego co z francuskim ni hoho... - a przynajmniej w piśmie :)Życzę jej miłego pobytu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no mam nadzieję, że w piśmie tak bardziej, jak się ogarnie ;o)

      Usuń
  5. Ha ha! A myślałam, że skróty myślowe oraz zapisy jak powyżej uprawiam tylko ja! Co prawda nie po fraucusku, ale też :)
    Oraz uwielbiam szczególnie konsternację z vice versa :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że tęsknię za Paryżem. Ale jeszcze tam pojadę, nie ma, że nie.

      Usuń
    2. Ale, że wice Wersal ;o) oraz ja nie byłam. Ja raczej mam obcykane kierunki za Atlantykiem, ale pewnie też kiedyś się skuszę, chociaż myślę, że raczej sama niż w grupie.

      Usuń
    3. Tylko i wyłącznie sama! Żadnych wycieczek! Opiszę me wrażenia, póki pamiętam, że byłam :)

      Usuń
  6. Życz młodej powodzenia od starego Despera:))Da se radę spoko:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że da, jak nie po francusku, to po angielsku ofkors ;o)

      Usuń
  7. Ale, czy Ty nie wzięłaś Dreamu pod uwagę, że Młoda Tobie ułatwia życie? I od razu fonetycznie zapodaje, żebyś się nie męczyła, albo cóś? No sorry Ciebie bardzo, ale rozbawiły mię te semesy i tak mi się wyrwało, może gupio ;-)Nie, żebym wątpiła w Twój francuski, dzie bym śmiała śmieć nawet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że w moim stanie to nawet ładnie z Jej strony, że mi podrzuca gotowce, o tym nie pomyslałam ;o)))

      Usuń
    2. A ja przyznam, że też o tym pomyślałam :)
      Poza tym tak jest zabawniej! :)))

      Usuń
  8. To trzymam kciuki :o) . Dla mnie Paryż to najlepsze na świecie croissants z kawą na śniadanie i najdroższe w moim życiu piwo wypite na wzgórzu Montmartre na Place du Tertre, coś ok 38 złotych za butelkę 0,33 litra :o) . Liczone w pamięci, ale za to jakie widoki :o) , chyba za te widoki doliczają ;o) . A jeśli słuchać o Paryżu to tylko tak: http://www.youtube.com/watch?v=x-E7s9vZ-_o . Pozdrów Młodą proszę :o) . Niech zapamiętuje i kolekcjonuje piękne wrażenia :o) . Plac niech odwiedzi też jeśli da radę tylko piwa niech nie pije ;o) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Młodej lepiej, żeby 'sous le ciel...' jednak niż to, co proponujesz, chyba ;o) Na Momntartre bywa codziennie, bo tam znajduje się ich miejsce na posiłki. Nie wiem, czy ma czas na piwo. Rogale i kawę pewnie już zaliczyła, bo tego ją nauczyliśmy, że najważniejsze są smaki i zapachy kraju, który odwiedza. Dzięki za pozdrowienia ;o)

      Usuń
    2. Skoro tak mówisz to pewnie masz rację. Ale też pięknie :o) . Tam jak się schodzi po schodach, odrobinę w lewo był kiedyś taki uroczy sklepik z winami ;o) .

      Usuń
    3. Oni są na takim etapie, że chyba wolą piwo ;o)

      Usuń
    4. No i jeszcze można tak: http://www.youtube.com/watch?v=dt34oO2tXc8 . ;o))) . Może zamiast piwa ;o) ?

      Usuń
    5. O tak jest zdecydowanie lepiej, po parysku ;o)))

      Usuń
  9. PS

    I ile jest tych kilometrów z Paryża do Wersalu, bo nie doczytałem ;o) ?

    OdpowiedzUsuń
  10. no zazdroszczę Młodej tego Paryża o tej porze roku.
    też się kiedyś uczyłam francuza ale mogę jedynie osku napisac w kwestii mozliwości)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zawsze to coś z tymi możliwościami ;o) Ja też mogłam jechać (jako opiekun), zrezygnowałam ze względnu na Młodą, na Jej swobodę ;o)

      Usuń
    2. no proszę, mam nadzieję, że docenia ten fakt.Poświęcenie. Ja myślę, że bym ... nie zrezygnowała ;-)) teraz wyjechałabym dziebądź...

      Usuń
    3. Nie mogę. Pamiętasz? Jestem chora, a w takim stanie zupełnie nie doceniłabym Paryża ;o)

      Usuń
  11. El parl prfetmą frąse! Żęwi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tła, Ti parl franse osi, że wła :o)

      Usuń
    2. Me sylmą ę py. Sęplemą że ublie, parske że ne pa utilize ;)))

      Usuń
    3. Mła ną pli jutiliz la ląg angle a mą trawaj ;o)))

      Usuń
  12. uczyłam się francuskiego w liceum... jedno zdanie potrafię powiedzieć obudzona w środku nocy ale za nic nie pamiętam jak się to pisze, mogłabym ewentualnie fonetycznie jak Twoja Młoda :) chodzi o "bardzo miło mi pana / panią poznać"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrafię: Je suis tres desolee mais je ne parle pas francais ;o)))

      Usuń
  13. uuu, ile tu poliglotów :) no ja to nie mam z czym do ludzi. w LO bowiem karmiono mnie dojczem oraz łaciną :) na studiach łaciną i starocerkiewnosłowiańskim :)
    ale francuski zawsze lubiłam w piosenkach, no i literatura! wszystkie Flauberty, Balzaki i inni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty ;o) My tu na języku Balzaka uprawiamy masakrę piłą mechaniczną, zaledwie kilka zdań napisanych jest poprawnie ;o)))

      Usuń
  14. Wule wukusza awe mła sesła coś tam tam ;))) Się zna języki.

    Zazdroszczę tego wyjazdu. Zresztą, zazdroszczę każdemu, kto gdzieś wyjeżdża ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też tak śpiewałam, jak byłam mała, potem oświecił mnie starszy brat, co 'próbuję' śpiewać i przestałam ;o)))

      Usuń