środa, 20 marca 2013

za mądre i racjonalne spojrzenie na świat z przymrużeniem oka


Zawsze lubiła misie.
Misie były takie dobre.
Nie krzywdziły ani czynem, ani słowem.
Kiedy była mała miała dwa ulubione.
Brązowego z białym uszkiem w domu i miodowo-żółtego u Babci.
Nie miały imion.
Były misiami.
Można było zawsze się do nich przytulić.
Teraz też ucieszyła się z szarego misia.
W zasadzie nie miała pojęcia za co go dostała.
Laudacja głosiła, że: za mądre i racjonalne spojrzenie na świat z przymrużeniem oka
Mądre?
A czym jest mądrość?
Czasem umiejętnością dostrzeżenia wszystkiego, a czasem totalną ślepotą.
Każdy to potrafi.
Racjonalne spojrzenie?
Czym jest jest racjonalizm?
Jakimś dziwnym przekonaniem o sile i możliwościach poznawczych rozumu.
Ale kto decyduje, że już poznaliśmy?
Gdzie jest granica, że to już poznanie, a nie jedynie pobieżna wiedza...
A co jest potem, po poznaniu?
Coś więcej, czy już tylko zapomnienie?
Patrzenie na śnieg ją uspokajało, chociaż powinno wkurwiać.
Od kilku godzin była wiosna, a za oknem sypał śnieg, dorzucając kolejne centymetry, do już walających się hałd.
- 'Santa baby' - zanuciła cichutko, mocniej przytulając szarego misia. Z nim będzie jej raźniej.
- Kochanie- usłyszała za plecami Głos- weź tabletki.
- Dziękuję- wyszeptała popijając je wodą.
- A teraz połóż się i śpij- powiedział Głos- jak się obudzisz, będzie wiosna.
- Dobrze, ale czym jest wiosna, bo to chyba już, ale nie bardzo...


P.S
Ewie, Alcysiowi, Tym, którzy nie wymienili mnie z nicka i tym, którzy nawet nie śmieli śmieć- dedykuję i dziękuję.

Misia ( MISIA) ofiaruję Zante, gdyż TAK.

P.S. 2
Włala Zantu
fota z Grafiki Google

32 komentarze:

  1. Zatkło mnie aż do pępka, gdyż.... no właśnie nie wiem bo mnie zatkło. Może dlatego, że nie wyświetla się u mnie MIŚ? Domyślam się tylko jak wygląda. Oraz przytulenia bardziej niż kiedyś ostatnio mi brak, więc wirtualny MIŚ idealnie spełnia moje potrzeby. Gdyż mam kłopot z przytulaniem w realu. Ups....właśnie się wydało, że nie wykazuję się racjonalnym myśleniem. Bo, że z tym mądrym patrzeniem jest na wyrost to wszystkim, bliskim znajomym wiadomo. Z przymrużeniem oka? Z reguły muszę pilnować, żeby się ze śmiechu nie posikać.
    Ale bardzo dzięki, spróbuję zasłużyć. No i .....oddaj mi MISIA, bo GO nie widzę:(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nosz przepraszam -ode mnie tez!!!
    I wychodzi jak to źle nie wymieniać -to jak z tą reklamą -jak coś do wszystkiego to jest ...do niczego!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale luzik Misiu, szczerze, nie lubię takich gierek, ale, że znowu mogłam dorzucić fragment 'Opowieści z psychiatryka', to przyjęłam ;o)))

      Usuń
    2. Wiem... lubię te Twoje opowieści;)

      Usuń
    3. Nie mam na nie czasu, żeby powstały trzeba chwilki więcej, niż przy zwykłej notce ;o)))

      Usuń
  3. :) Te tabletki mi się podobają. Może poproszę mojego przystojnego lekarza następną razą, jak z wynikami pójdę :>

    OdpowiedzUsuń
  4. się należy jak mało komu, ten Miś :))).. a te "wiosenne" tabletki to można gdzieś dostać bez recepty?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, to nie ja je dostałam ;o)

      Usuń
  5. Bardzo dzięki, ale nadal w miejscu obrazka tylko mały prostokącik widzę. Drugi dzień na wszystkich blogach rezydujących na blogspot nie wyświetlają mi się żadne obrazki. Ani te w tekstach ani tytułowe. Ma ktoś też jak ja czy u mnie tylko się coś zbiesiło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tylko niektóre;/

      Usuń
    2. u mnie ok, a misiak, który dostałaś od Dreamu jest cudny :))) taki, którego mus przytulić natychmiast...

      Usuń
    3. Zante, sprawdzałaś za pomocą innej przeglądarki? Czasami tam właśnie tkwi problem.

      Usuń
    4. Zantu, dostałas go mailem, jak Ci się nie otworzy, wiesz, co robić ;o)))

      Usuń
  6. właśnie na te opowieści czekałam :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja dziękuję za dedykację!:)
    i cieszę się bardzo, bo też się za "opowieściami" stęskniłam!
    ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię nad wyraz jak dostajesz nagrody ;-) Gratuluję rzecz jasna ze z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, dlaczego Oni mi te nagrody dają? Bo ja nie wiem, gdzie mieszkają ;o)))) Niektórzy nie ryzykują ;o)

      Usuń
    2. Sugerujesz coś Dreamu? Otóż ja się fcale, a fcale nie boję, jeno nie chcę ryzykować, gdyż kamikadze ze mnie, jak z koziej du ....pośladków, trąbka ;-)))
      Oraz czasami zbieram się na odwagę .... ;-)

      Usuń
    3. Ale sze sooo ? Czego się boisz, że Ci wyślę z Polski granat odbezpieczony? ;o) Luzik Akularu, od czasu, jak se wymysliłam 'Psychiatryk' biorę wszystkie na klatę (nagrody znaczy) ;o)

      Usuń
    4. ku radości otoczenia :))))))

      Usuń
  9. )))))))))) no i oby więcej nagród bo wtedy wraca moja ulubiona wariatka)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatrze, jak napiszę o niej książkę, będziesz pierwszą recenzentką ;o) (albo jedną z pierwszych)

      Usuń
  10. Szary miś - znaczy grizzly.
    No cóż, dobrze, że jeszcze śpią... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! :o) :*

    Widzę, że oboje mamy słabość do miśkowatych :) A w moim przypadku owa słabość już dawno przybrała rozmiary prawdziwego fioła ;)))))

    Wciąż siedzą u mnie po kątach różne misie sprzed lat...nie mam serca ich wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń
  12. "niedźwiedzi krąg" rozszerza swój zasięg;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję misiowego orderu.Też jestem mocno misiolubna:)

    Dobrze będzie u Zante temu Misiu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miś, jaki jest, każdy widzi. Więc brać, kochać, i wierzyć, że szczęśliwym talizmanem jest!
    Fajniutkie są oba zresztą.
    buziaki Dreamu! Misiowe, a jakże! :-*

    OdpowiedzUsuń
  15. Misie są misiaste i przytulaśne. Nie da się nie lubić misia :))) Niech Cię przytula i grzeje, póki nie przyjdzie wiosna przez duże W :)))

    OdpowiedzUsuń