środa, 30 października 2013

Zaopiekowana czyli prezent

- Kochanie mam dla ciebie prezent z okazji imienin- powiedział pewnego dnia Ted.
- Ale ja nie mam w tym miesiącu imienin- poinformowałam go, jakby nie wiedział.
- Wiem, ale cierpisz dzisiaj i nie zamierzam czekać do imienin, żeby coś z tym zrobić- ten argument mnie zastrzelił.
- Co to za prezent?
- Spotkanie z rehabilitantką.
- Wiesz, że nie lubię masaży...
- ...nic nie mów, zanim nie wysłuchasz- tu popłynęła opowieść, jak to jest mu źle, że męczę się i nie śpię, bo mnie boli, i że ma namiary na sprawdzoną panią, która ma podobne sukcesy w rehabilitacji, jak ja w edukacji. - Daj mi znać, kiedy będziesz gotowa, zadzwonię i cię umówię- dodał.
- Nie dostaję wyboru- fuknęłam.
- Nie, nie pytam CZY będziesz gotowa, tylko KIEDY- odparował z uśmiechem.

Bicie się z myślami, zakłócały ataki bólu, więc przegrałam.

Pierwsze spotkanie z Panią nastąpiło dzisiaj.
Było dziwnie, relaksująco, nie bolało.
Teraz... też nie boli.
Pani nie twierdziła, że naprawi mnie po jednym spotkaniu.
Umówione jesteśmy na następne.
Do imienin będę już śmigała, jak przeciąg.

Jeszcze nigdy nie dostałam takiego niesamowitego prezentu.
Nie lubię niespodzianek, ale ta zaczyna mi się podobać.

Dziękuję muzycznie.

31 komentarzy:

  1. Dreamu błąd , niespodzianka jest nagle i niespodziewanie, teraz to już zaczyna Ci się podobać to o czym wiesz, i doceń swojego FACETA, no sposoby okazania wdzięczności według własnego uznania :)
    Dzieńdobrybardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nagłą i niespodziewaną niespodziankę reagują paniką, więc taka zapowiedziana jest niespodzianką obraną z ataku histerii ;o))) Facet mnie zna, więc zadziałał prewencyjnie. Doceniam, nie fuczę i dobrowolnie umówiłam się na następne spotkania. Oraz dzieńbardzodobry ;o)

      Usuń
  2. "Będę śmigała jak przeciąg":)))
    Otóż tak Cię właśnie widzę! Relaksuj się i niech pomoże:)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo mi się śmiganie przyblokowało, ale jest nadzieja ;o)))

      Usuń
  3. Jakie cudne wieści Myshu! Przyznam się szczerzę, martwię się Twoim zdrowiem...

    Wspaniały dostałaś prezent...i wspaniale, że zadziałał... :o) Trzymaj się ciepło, zdrowiej...i ŚMIGAJ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piter, Ty się nie martw, Ty ufaj, że pani wie, co robi ;D Ja ufam. Ma być lepiej :D Ted mi to obiecał.

      Usuń
  4. Wow!
    Uwielbiam Teda:)))
    Buźka Szybka Strzało;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Jest kochany, mądry, cierpliwy i podstępny, bo wiedział, jak mnie podejść ;D

      Usuń
  5. Jaki Facet, taki prezent ;-) Czyli dlaczego mię nie dziwi, że Tedowi się udało (po raz niewiadomoktóry), a z powodu skuteczności prezentu cieszę się z Tobą jakniewiemco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. A że jest nadzieja, że przestanie boleć, doceniam, jakniewiemco.

      Usuń
  6. to się nazywa facet !! po prostu KLASA :)))) i śmigaj jak najszybciej, tylko uważaj żeby Cię nie wywiało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha! To najlepszy z możliwych prezent. Troska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, baaardzo to doceniam, a mój kręgosłup doceni to za chwilę.

      Usuń
  8. a mi się marzy takie masaż ale zawsze mam jakoś nie po drodze... materialnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze wynajdowałam tysiąc powodów, żeby NIE, On postanowił, że TAK. Nie pozwilił mi na wymówki materialne, położył kasę na stole ;D

      Usuń
  9. Coś podobnego... niespodzianki są super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny Mąż :)
    A Ty zdrowiej jak najszybciej i wracaj do pełnej sprawności ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo! Dobrze,że dałaś się namówić! Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie żałuję, teraz z nadzieją czekam na efekty

      Usuń
  12. Dlaczego nie lubisz niespodzianek?
    Musisz miec wszystko pod kontrola?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, pomysły mojego męża nie zawsze są tym, co tygryski lubią najbardziej ;D

      Usuń
  13. o matko,jak ja kocham masaże!!
    masaż twarzy,głowy,relaksujący...a najpiękniejszy jaki miałam to masaż limfatyczny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był i jeszcze parę innych fajerwerków ;D

      Usuń
  14. piękny prezent :-) a że imienimy zbliżaja się milowymi, może tez poproszę o taki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, co jest piękne? Ja nie prosiłam :D

      Usuń
  15. Ale w dzień imienin też dostaniesz prezent, prawda? Święto nie zostało odwołane z racji przyjęcia prezentu awansem?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie rehabilitanci to tacy współcześni szamani i znachorzy, nie wierzę w ich moc. Czyżbym się mylił?

    OdpowiedzUsuń