wtorek, 7 stycznia 2014

Oszołomiona...

zaczynam ten rok, podobnie, jak oszołomiona skończyłam poprzedni.
Kolejny facet stracił jaja i to mnie tak oszołomiło.
Znam gościa od wielu lat.
Zawsze był  konkretnym facetem... takim przez duże F. 
Aż tu nagle okazało się, że jest najzwyklejszym gnojkiem bez jaj, za to z rozbudowanym do granic możliwości chamskim ego.
Jest mi źle z tą wiedzą.
Jest mi źle, bo zabiłam przeczucie.
Wiedziałam, że coś jest nie tak i sama sobie wytłumaczyłam, że ponosi mnie fantazja.
Jest mi źle, bo nie pomogłam.

Jeżeli to czytasz... JESTEM i już kuźwa WIEM.
Wpadnij na wino, powiesimy na skurczybyku wszystkie psy z okolicy.

32 komentarze:

  1. Żal psy wieszać. Lepiej śmierdzące ryby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Sonatku, że to jest myśl ;D

      Usuń
  2. Wino pomaga w wywnętrzaniu się i w wygrzebywaniu się z dołka. A skoro skurczybyk, to może olać? Warto tracić energię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, my możemy zaproponowac dobre wino, Ona zdecyduje, czy olejemy, czy powiesimy (oraz darowaliśmy już psom, zabierzemy się, zgodnie z sugestią Sonatki, za ryby) ;D

      Usuń
    2. Samo zaproponowanie wina i pogaduchy i takie "wiesz, że jestem..." to najważniejsze :)

      Usuń
  3. Tylko siebie nie obwiniaj proszę .
    A skoro drań to jestem za tym co to Tygrys proponuje i do tego ciepłym moczem
    D do D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem Gryzmo we szoku. Nie obwiniam się, jestem raczej zdziwiona, że coś czułam w kościach. Ja nawet nie wiem, czy Ona z nami zechce...

      Usuń
  4. Taaak... Zaskakująco dużo gnid ostatnio wychodzi na światło dzienne...

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczucia bywają nieocenione.
    a zemsta nigdy nie jest słodka.
    nie trać energii i pogody na takie tam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dreamu, miara jak doopa, kazdy ma swoja:)
    Czy Ciebie jeszcze nikt nie oduczyl mierzyc ludzi Twoja miara?
    Mniej sie rozczarujesz:)
    Pozdrowka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesoo, no jeszcze się uczę mierzyć ;D

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że TA ,do której kierujesz słowa w lot zajarzy, że to o JEJ faceta chodzi. Bo gdybyś wszystkim, których faceci okazali się bez jaj, proponowała alkoholową terapię, to na bank ma marskość wątroby skończysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wie, a poza tym, jednak nie z każdym piję ;D

      Usuń
    2. Znaczy, że masz pełną świadomość, że takich bezjajowych Ci u nas dostatek;-))))

      Usuń
    3. Otóż mam niestety, a mój braciszek utwierdził mnie w przekonaniu, że każdy może je stracić.

      Usuń
  8. A ja nie wiem , co powiedzieć! Ot - zamurowało i tyle. Cholera! Cholera! Cholera!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to jak chcę wiedzieć, czy facet jest konkretny proponuję mu wyjazd na wspinanie albo przepłynięcie jeziora rożnowskiego wpław, jak wymięka to już wiem o nim wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, on jest kurna biegaczem, biega półmaratony... z pozoru twardziel.

      Usuń
  10. a mnie to coraz bardziej przygnębia - coraz więcej zdrad, rozstań, rozwodów i złamanych serc!!! dlaczego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam, a też chciałabym wiedzieć ;/

      Usuń
  11. jakoś to Twoje koło fortuny bliżej dołom ostatnio.... teraz już tylko do góry! I zabierz ze sobą TĄ o której piszesz! :)
    Pozdrawiam serdecznie :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszystko na krzywej wznoszącej, tylko czasem mam chwilowe wahnięcie amplitudy ;D

      Usuń
  12. oho... czyżby kolejny facet małpiego rozumu dostawał kryzys wieku mocno średniego przechodząc ?Jak tak to krzyżyk mu na drogę bo moja intuicja mówi mi, że bata na własną dooope kręci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znam Tą O Której Piszę, już ukręcił ;D

      Usuń
  13. intuicja rzecz święta!!!

    t.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż z tego, jak znowu uśpiłam ;/

      Usuń
  14. a mówili, że oświecenie to dobra rzecz, sądzę że jednak niekoniecznie... czasem można oślepnąć..

    OdpowiedzUsuń
  15. I tu pojawia się pytanie - czy aby na pewno żyłoby nam się łatwiej, gdybyśmy byli jasnowidzami? Niby tak, ale moglibyśmy się nieraz dowiedzieć za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że cokolwiek byś nie zrobiła, on i tak miałby to w nosie i działał dalej zgodnie ze swoim postanowieniem. Jedyne, co możesz, to faktycznie zająć się Nią

    OdpowiedzUsuń