środa, 4 czerwca 2014

Zajętość...

... moja wynika z tego, że obiema rękami zdejmuję.
Przysłowiowe chomąto... z nagłówka bloga.
Zapytana, dlaczego milczę odpowiedziałam, że nie mam nic pozytywnego do powiedzenia.
Wnioski z ostatnich dziesięciu dni mogłyby zburzyć dobre samopoczucie kilku osobom.
Po co?
Niech się czują.
Dobrze.

Żyję.
Walczę.
Słucham muzy.
I dziękuję.
Jednej Osobie.
Ona wie.
I jeszcze kilku Kciukotrzymaczom.

13 komentarzy:

  1. myślę i też trzymam, za co tylko chcesz :*

    OdpowiedzUsuń
  2. dołączam do grona tych-co-trzymają-kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno masz dużo pozytywnego do powiedzenia przekazania tylko na razie nie chce Ci się i poczekamy :)
    Pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a może jednak urlop? Nie ma ludzi niezastąpionych.... pamiętasz o tym?
    Ale za to dla Ciebie nikt Ciebie nie zastąpi. Odpocznij....

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się nie odzywam, ale też krążę dzieśtam myślami po okolicy.
    :***

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam kciuki i myslę ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Dreamuś...trochę inymi słowami powtórzę to co już Ci pisałam u siebie. Czy w smutku czy w radości czy we wściku zawsze będziesz mi się kojarzyć POZYTYWNIE.
    Rozumiem dlaczego milczysz...bo i ja tak mam ,że nie lubię dzielić się z nikim tym co nie ucieszy. Jednakowoż wygadać się i wyrzucić z siebie co Cię gryzie też trzeba. Mam nadzieję, że masz obok siebie Kogoś kto służy uchem i otwartymi do tulania ramionami.
    Ja Cię tulam wirtualnie...bardzo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozytywne wysyłam. Niechaj zrównoważy to i owo. Pamiętaj,że wszystko przemija predzej niż się spodziewamy. Zostaw na powierzchni niechaj odpłynie daleko. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie wiem o co kaman,ale mogę kciuki potrzymać :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Byle do przodu, Kochana. Ludzi nie zmienisz, świata też... ale stoisz na swoim kawałku podłogi, a razem z Tobą całkiem spory tłum. Niech jutro będzie już dobre!

    OdpowiedzUsuń