niedziela, 6 lipca 2014

Beksa

Dreamu nie płacze.
Twardzielem jest.
Raczej kopnie w szafę, niż się rozbeczy.
No chyba, że wkurw jest już tak zenitalny, że kopniak zaboli.
A dzisiaj...
Aż Dreama zatchło z wrażenia.
Kilka dźwięków sprawiło, że dreamowe oczy wyprodukowały morze.
Dodam, że miejsce było, delikatnie mówiąc, publiczne.
Dobrze, że dreamowa alergia chwilowo wyklucza makijaż, bo byłoby jeszcze śmieszniej.
Te dźwięki są TU, ja tam nie wejdę, bo znowu się pobeczę (dajcie znać, gdyby link nie działał).
Ta muzyka, ten głos, ten język... to było wszystko, co kochała Ona.
Tylko dlaczego ja beczę?
Ktoś mi powie ile to potrwa i co mnie jeszcze zaskoczy?
Głupio tak,  jak coś cię atakuje znienacka, wywołuje lawinę, a ty nie masz pojęcia, jak to zatrzymać.

58 komentarzy:

  1. nie wiadomo kiedy i co Cię zaskoczy, i nie wiadomo ile to będzie trwało, ale któregoś dnia usłyszysz te dźwięki i, nie tylko się nie rozpłaczesz, ale się nawet uśmiechniesz ... do wspomnień.. wiem to ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję ... na trzeźwo dziś ... :))))))

      Usuń
    2. Dzisiaj masz kaca, bo mnie nie słuchałaś, na trzeźwo bedzie jutro ;)

      Usuń
    3. łoooo matko, długo mi to jeszcze wypominać będziesz?... :))))))

      Usuń
    4. Phi jak jeszcze ja się do wypominania dołożę to dłuuugo będzie :) Trza było z nami pić a nie samej :)

      Usuń
    5. O!O! Desper ma (tfu!) rację ;)))

      Usuń
    6. no mądrale dwa się znalazły, jedno z południa, drugie z północy... a ja samiutka pośrodku ... :)
      a Ty Dreamu, jak przeczytasz, co Desper wypisuje, to mu nie będziesz racji przyznawać... :)))))))))))

      Usuń
    7. u mnie znaczy co wypisuje ...

      Usuń
    8. Ja się TYLKO zgadzam z tym, że trzeba było pić z nami, i jeszcze dodaję, że tfu! ;)))

      Usuń
    9. Frytuniu dziewczyno wschodu, sie nie nerwuj, jak ciocia Dreamu mówi że Desperek rację ma to znaczy, że choćby skały sr... no wiadomo co robiły to Desperek rację ma !!

      Usuń
    10. Desper, ja nie jestem ze wschodu, ino ze środka .. :)))
      oraz ciocia Dreamu dodała "tfu"... :))))))))

      Usuń
    11. Taaak dodała tfu?? No paczpani, pewnie zjadła coś, co jej nie posmakowało :)

      Usuń
    12. Znowu to robicie ;))) Jesteście tu i się sprzeczacie, a ja się z Was śmieję. Jestem Wam winna flaszkę... wina ofkors ;) Dziękuję :***

      Usuń
    13. Wypraszam sobie , aby się ze mnie statecznego Desperka śmiać oo!! Aaa i z Frytuniu też nie wolno się śmiać, jeżeli sobie życzysz to możesz śmiać sie razem z nami :)
      Aaaa flaszkę bierzemy spoko :)

      Usuń
    14. a dlaczego Ona, ta ciocia się z nas śmieje?... czy my takie śmieszne som?... :)))))))))

      Usuń
    15. Jesteście szurnięci, ale tego mi teraz potrzeba, a po flaszkę se musicie przyjechać ;))) I nie wyjeżdżaj mi tu Desper ze ststecznością, bo boja Mama do końca stateczna, na ten przykład, nie była.

      Usuń
    16. No dobra skoro jesteśmy parą wariatów to dlaczego z nas sie śmiejesz, przecież to tylko choroba a choroby się nie wybiera :) A stateczny to jestem, taka jest moja wersja i jej się będę trzymał do samego końca mojego lub jej :)

      Usuń
    17. Ej, nie ma takiej jednostki chorobowej 'wariat', Nie śmieję się z cierpiących, tylko ze Świrusów, a to jest różnica, bo to makes me happy.

      Usuń
    18. co nie ma, co nie ma???... pomroczności jasnej też kiedyś nie było.... :)))))))
      ale skoro Ciebie to makes happy, to niech będzie ...

      Usuń
    19. O widzisz i o tak stan równowagi mi chodziło ;)

      Usuń
    20. A dlaczemu Wy po nie naszemu mię obgadujecie co?? Mam się ofochać ??

      Usuń
    21. Desper a co Tobie za różnica, skoro Ty i po polsku nic nie rozumiesz?... ciągle się jakiś tłumaczeń domagasz...
      a z fochem uważaj, żebyś sobie krzywdy nie zrobił... :)))))))

      Usuń
    22. Myślisz Fry, że dałby radę z tym fochem? Toż to niewykonalne jest ;))) Chyba...

      Usuń
    23. Ja się dopytuję, bo Wy tak mało precyzyjnie się wyrażacie oo!! A ofochałbym się gdybym potrafił, ale mógłbym se sam krzywdę zrobić więc nie będę próbował :")

      Usuń
    24. no chociaż tyle dotarło... :)))))

      Dreamu, ja od razu wiedziałam, że tego nie zrobi, wiec się nawet nie zastanawiałam..... :)))))))

      Usuń
    25. :))) no to trochę tak, jakby samemu się olać ;)))

      Usuń
    26. Se znajdę co innego niż Wasz przereklamowany foch oo!! Przestanę się odzywać, może bede poważny ze dwa albo nawet trzy dni oo!!

      Usuń
    27. ha ha ha, dobre, poważny Desper, ha ha ha.... :))))))
      jak dobrze było tu zajrzeć z samego rana, humor się poprawił ... :)))))

      Usuń
  2. No i ameryki nie odkryłaś :) Jakby wiedzieli jak lawinę zatrzymać to już dawno by zatrzymywali i tylu lawinom zejść by nie pozwolili, baaaa nawet pewnie by próbowali je zagonić s powrotem na górę !! A ile to potrwa i co jeszcze zaskoczy, skończy się jak zapomnisz, a że nie zapomnisz to się nie skończy, a że zaskakuje no bo ma zaskakiwać, po jakimś czasie po prostu będziesz zadowolona, że zaskoczy Cię bo sobie przypomnisz, wspomnisz westchniesz i uwierz mi lżej Ci się zrobi.
    Słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, teraz, teoretycznie, też zrobiło mi sie lżej, tylko praktyka mnie zaszokowała.

      Usuń
    2. No i bardzo dobrze, nie na wszystko możemy się przygotować, nie wszystko da sie przewidzieć. Najważniejsze, że zauważasz tę teorię, że to tak powinno zadziałać i naprawdę tak zadziała, oczka sie jeszcze będą pocić ale z ulga wtedy już ;)

      Usuń
    3. Wiesz, jakby wiem, że musi się wyboleć, bo taka jest kolej rzeczy. Mam nadzieję, że jak napisała Frytka, kiedyś jednak na tę lub inna piosenkę Mireille Matieu zareaguję uśmiechem. Taki stan osiągnęłam, w przypadku moich ukochanych Dziadków, po wielu latach. Ja pierniczę taki biznes, żebym zalewała się łazmi, jak debil, bo muzyka gra!

      Usuń
    4. Dla jasności w razie cóś to debilka no wiesz rodzaj żeński ;) Ale skoro raz to przerobiłaś to wiesz jak to działa, wiesz, że musi.........musi poboleć i musi czas swój minąć, a jak Cię zaskoczy i oczęta zrosi, to nie ukrywaj tego, to normalne :)

      Usuń
    5. No bardzo to normalne, że się rozhisteryzowana baba łzami zalewa w miejscu publicznym bez powodu (bo skąd ludzkość ma wiedzieć, że z powodem) ;)

      Usuń
    6. Łooo patrzta ludziska patrzta jak to się Dreamu przejmuje co ludzie powiedzą, ale jak zaczniesz płakać w mocno publicznym miejscu to możłiwe jest, że ktoś pomyśli że się zgubiłaś i może cukierka dostaniesz :)

      Usuń
    7. Albo skierowanie do psychiatry ;)

      Usuń
    8. Ale jakby co top wcześniej się dopominaj o tego cukierka i naklejkę dzielny pacjent:)

      Usuń
    9. a lekarze to teraz lizaki dajom, co prawda pediatrzy, a nie psychiatrzy, ale Tobie to już powinno być wszystko jedno w tym momencie... :))))))))

      Usuń
    10. - Dzień dobry, proszę usiąść, co pani dolega?
      - Dasz lizaka?
      Kuźwa, to skierowanie na oddział. Murowane! Chcecie mnie na przymusowy urlop wysłać? Pozbyć sie mnie? Łaj?

      Usuń
    11. My!!!???... no wiesz!!!... my wszystko dla Twojego dobra... to zrobimy tak, Ty weźmiesz lizaka, a ja skierowanie... :))))))

      Usuń
    12. Fry, ale to nie będą wakacje, bedziesz musiała wstawać o 6 na gimnasytkę, termometr będą Ci wkładać w różne dziwne miejsca, trzeba będzie łykać tabsy, o elektrowstrząsach nie wspomnę. Ty się nie wygłupiaj, ja bez tego lizaka dam radę ;)))

      Usuń
    13. Ejjjj, a ja ?? Co pieprz ze smalcem ?? Zrobimy tak - ja biorę lizaka Wy obie dwie sępicie dalej lizaki i naklejki, jak będą chcieli dać skierowanie to brać będziemy sprzedawać na lewo tym co potrzebują wczasów na koszt NFZ-tu :)

      Usuń
    14. ale jesteś pewna?... bo wiesz, gimnastyka to by mi się przydała a o 6-tej to ja i tak nie śpię, a elektrowstrząsami to teraz komórki tłuszczowe podobno rozbijają, więc przy tym wszystkim, to ten termometr to mały pikuś... dla Ciebie jestem gotowa się poświęcić... :)))))

      Usuń
    15. Ja nie jestem pewna, czy mogę przyjąć takie poświęcenie, bo jedna flaszka tego nie zrekompensuje ;)

      Usuń
    16. Oj no dobrze dobrze skoro nalegasz weźmiemy cztery, spoko damy radę :) A i lizaka też :)

      Usuń
    17. Ja się tam nie znam, cztery Kadarki moga być? ;)

      Usuń
    18. Miało być wino, no chyba że te Kadarki to zamiast lizaków :)

      Usuń
    19. Ej, Frytka pijąc to wczoraj, BEZ NAS, twierdziła, że pije wino, a Ty też sądziłeś, to coś Węgrzy nazywają winem. Teraz mnie nie wkręcaj w skrzynkę Opus One ;)))

      Usuń
    20. Hi hi trza było nie mówić, że to co piła to nie było wino, teraz jak już wiem to się nie dam wkręcić, obiecałaś butlę wina to wina, że o lizakach nie wspomnę :) Wieesz Opus One, no weź przecież my nie podsłuchiwani politycy, żeby taką drożyznę spijać :)

      Usuń
    21. dobrze, że mnie przy tej Kadarce nie podsłuchiwali, mieli by ubaw .... )))))))))

      Usuń
  3. Bede banalana...mnostwo rzeczy Cie bedzie zaskakiwac, mnostwo rzyczy kojarzyc, przypominac.
    Wierz mi, w takich doswiadczeniach przyjacielem jest Czas...
    Swiat zawalil mi sie trzy razy, a moze to byly moje prywatne koce swiata?
    W kazdym razem z pierwszym zmagalam sie...16 lat, pozegnalam w koncu i pozwolilam odejsc. Nie usunelam ani z serca czy pamieci...
    Pogodzialam sie, zaakceptowalam.
    I dbaj o siebie.
    Kiedy sie zloscicsz - zlosc, kiedy placzesz-placz, ukojenie przyjdzie...w swoim czasie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo, ale to dobrze, że tak płaczesz. Pewnych rzeczy musiałam unikać, pewnej muzyki, wyłączać telewizję i radio przed pierwszym Dniem Matki na przykład. Drugi był już lepszy. Pierwsze Boże Narodzenie w ogóle się u mnie nie liczy, bo zmarła tuż przed, 17, pierwsza Wielkanoc... Za to Święto Zmarłych bez problemu, bo musiałam ją tam odwiedzać codziennie, mam blisko.
    Ale to bardzo dobrze, że tak płaczesz, myślę. Po prostu jest w Tobie. Myślę, że ten płacz jest dobry.
    Oczywiście, że będzie lepiej.
    Już nie cierpi, ale dziecko zostało bez mamy, co chcesz... dziura została. Czas wypełni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam. To moje dzieciństwo.
    :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dźwięki znaczy. Oraz przytulam. I nic nie mówię.

      Usuń
  6. Dreamu, ja slucham i tez rycze, bo to moja mlodosc:))
    Kiedys to plakanie sie musi skonczyc, ale nie jest latwo, daj sobie czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwiellbiam tę muzę (!!!) choć ostatnio słuchałam jej wieki temu :-)
    jest w życiu czas płaczu. po co z tym walczyć ? walka z sercem nie ma celu.
    uściski :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. A wraz z tym morzem wylał się z Ciebie żal i zrobiło się trochę lżej, prawda?
    Nie wiem, co to za muza, bo pokazuje mi się tylko skrót, ale wiem, jaką tęsknotę potrafi wywołać znajoma piosenka, zwłaszcza jesli dawno się jej nie słyszało. Ba, wstrząs! Gęsia skórka na całym ciele!

    OdpowiedzUsuń