sobota, 6 czerwca 2015

Sobota do czwartku niepodobna

Leniwe wstanie, bo jednak w piątek była regularna praca.
Śniadanie, kawa i plan.
Zróbmy coś, czego jeszcze nigdy nie robiliśmy.
I zrobiliśmy.
Pojechaliśmy tam, gdzie zwykle chodzimy na spacery, jak nie mamy ochoty na spotkania towarzyskie w stylu 'co tam słychać, gdzie się podziewacie, nie widać was w mieście'.
Tyle, że poszliśmy w przeciwną.
W las.

A tam trasy, jak w Karkonoszach, tylko morze szumiało z oddali.
Prawie trzy godziny szaleństwa.
Marszu w nieznane, po znakach, przed siebie, z górki, pod górkę i wzdłuż bagna.


Park krajobrazowy jak ze snu, 15 kilometrów od nas.
Zaopatrzeni jedynie w wodę, śmialiśmy się, że do wieczora możemy iść, ale potem trzebaby gdzieś zakotwiczyć i dobrze by było jednak nie na plaży.
Mijający nas rowerzyści radośnie nas pozdrawiali, co dawało nadzieję na dotarcie do cywilizacji... kiedyś.
Na koniec znaleźliśmy hotel dla owadów, co utwierdziło nas w przekonaniu, że jak komarom i osom buduje się domki, to i nas, w razie zagubienia, ktoś przygarnie :)


Tak Desper, mam ADHD, więc nie wytrzymałam długo zwisając z gałęzi z sercem bijącym 4 razy na minutę.

Mam nadzieję, że i Was ten długi weekend trochę dopieścił, bo mój się jeszcze nie kończy... ale o tym może później, a może wcale, wszystko w zależności od tego, w jakim stanie skupienia wrócimy :D

14 komentarzy:

  1. ))))) dziś się wręcz rozpieszczę ...)))) a hotele dla owadów mam i ja !!! na drzewach i na parapecie dla ozdoby . pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpieszczaj się, należy Ci się :)

      Usuń
  2. Super fotki, lubie takie lazegi po dzikich okolicach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, Star, dlatego mnie poniosło :)

      Usuń
  3. Morza! Morza dajcie!!! Królestwo za morze!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frau, mojego nie kcesz, ono jest zimne.

      Usuń
    2. Właśnie Twojego pożądam. Kocham je od dzieciństwa, a temperatura to nie problem (nie aż taki, jak dla niedogrzanych zmarzluchów)!

      Usuń
  4. Czasem, jak widać, warto iść w przeciwnym kierunku;)
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czad!
    Super sprawa,Zazdroszcze ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasze najbliższe otoczenie kryje w sobie tyle pięknych miejsc. Warto je poznać. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczas remontu i pracy nie odczułam za bardzo żadnego weekendu. :)

    OdpowiedzUsuń