czwartek, 24 marca 2016

Zmasowany atak

... wiosny sprawił, że bezczelnie oraz nie bacząc na piętrzące się setki rzeczy do zrobienia, poszłam na spacer.
Szłam sobie gapiąc się na wystawy sklepowe, zające w nich i kurczaki, piórka i bukszpany i było mi zupełnie fajnie.
Nie pamiętam, kiedy w środku dnia miałam czas na taką rundkę.
Od jutra zabiorę się za przygotowanie świąt.
Będzie szybko i bez napinki.
Nie zamierzam szaleć, gdyż imperatyw...
I dlatego mam brudne okna i firanki nieuprane, Trochę kurzu tu i tam i dobry nastrój.
Posprzątam, jak mnie najdzie chęć.
Święta najdą mnie zaraz dlatego, żeby nie ucierpieli na tym moi bliscy, zrobię coś pysznego do jedzenia, zadbam o stół i siebie i... mam zamiar cieszyć się czasem wiosny, świąt i odpoczynku.

Życzę Wam Kochani spokoju, dobroci i pięknie spędzonego świątecznego czasu.

Znikam bo przyjeżdża Młoda i mamy zamiar dobrze się bawić, czego i Wam życzę.

6 komentarzy:

  1. cudownego czasu, Dreamu ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Najważniejsze to radość i spokój :) a nie czyste firanki

    OdpowiedzUsuń
  3. i to jest podejście w samo sedno))
    zdrowia i miłości, radości i spokoju a nade wszystko odpoczynku Wam zyczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę Ci zatem aby się spełnił ten spokojny i radosny czas bez napinki :) Cudownych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I takie właśnie powinny być święta :)) Bez napinki.

    OdpowiedzUsuń