sobota, 2 kwietnia 2016

Nie jestem...


... twardzielem.
Chociaż myślałam, że jestem.
Zabolało.
A najbardziej bezsilność i strach w Ich oczach.
Bardzo chciałabym napisać, że już więcej nie będę.
Ale chyba tego właśnie, chwilowo, nie mogę obiecać.

10 komentarzy:

  1. Moglabys tak troche jasniej? ja tepa jestem... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś, nie mam siły jaśniej :)

      Usuń
    2. Rozumiem, a raczej przyjmuje do wiadomosci chociaz wcale mnie to nie uspokaja.

      Usuń
  2. dałaś nauczkę? i potem się poczułas miękko ... wymiekłaś znaczy, bywa powiadam Ci bywa i powiadam Ci czasami to dla ich dobra...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem o co chodzi, ale trzymaj się. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja nie kumam, ale życzę Ci jak najlepiej;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ups...
    Nie pytam, przeczekamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dreamu, niektóre Twoje notki są tak zagadkowe, że naprawdę.
    a ja sądziłam, że to moja specjalność :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. I nie obiecuj. Nałóż pancerz i nie obiscuj!

    OdpowiedzUsuń