piątek, 8 lipca 2016

Lato

Właśnie wróciliśmy z krótkiego i intensywnego wyjazdu.
Udało nam się zrobić mnóstwo fajnych rzeczy, razem.
Razem bo we dwoje i razem, bo przez chwilę w akcji brały udział Młoda i Aga.
Powiem nawet, że w szóstkę, gdyż do zabawy przyłączały się momentami dwa kochane gryzonie.
Lubię takie wypady.
Nie udało mi się nic zarezerwować, bo do końca nie wiedziałam, czy jedziemy.
W niczym nam to nie przeszkodziło.
Nasza działalność miała szerokie spektrum, od grasowania po parku linowym, po wypad do kina na najgłupszy film, jaki w tym dniu grali.
Wcale nie był najgłupszy, jak się potem okazało.
Były też do zrobienia rzeczy bardzo ważne.
Spotkaliśmy się z Kimś, kto bardzo pomaga Młodej.
To było dobre spotkanie.
Dało nam pewność, że Młoda jest w dobrych rękach.

Dzisiaj (znowu leje) siedzę w domu i rasowo się opier...
Pomalowałam paznokcie.
U rąk i... u nóg ( na rószofffo :), bo może jednak pochodzę w sandałkach, które to nabyłam w nadziei na upały.
Piję zieloną herbatę.
Czytam, czytam, czytam.
Jem dobre rzeczy, bo mam czas, żeby pokręcić się po kuchni (fotek nie będzie, sorry).

Nie jestem jednak bezrobotna.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto musi NATYCHMIAST zgłębić mój język.
I ja go ratuję, :)

Oddycham pełną piersią, a co za tym idzie moje ciśnienie i puls dogadały się z całą resztą.
Odstawiłam wszystkie tabsy, poza suplementami, której jednak, pod kontrolą, muszę przez czas jakiś...
Lubię lato, nawet kiedy pada.
Balkon otwarty na Narnię.
Pięknie pachnie to lato.


9 komentarzy:

  1. zazdroszczę Ci choc chwili odpoczynku i bycia wspólnego w tym odpoczynku, bo co to za bycie w stresie i zmęczeniu, gówniane chyba..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Ty patrzysz na świat przez pryzmat waty szklanej, wtedy wszystko wygląda gównianie :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bywały lepsze, ale niestety Ted musiał wrócić do pracy :(

      Usuń
  3. Piękne lato :)
    Uściski Dreamu :* Jakoś tak wyszło że mam teraz dwa blogi, Margerytka dalej pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzę właśnie, bo nie usunęłam Jej z listy :) Jak lubi, niech pisze, poczytam sobie dwa :D

      Usuń
    2. Jakoś bym już nie umiała nie pisać.. ;)

      Usuń
  4. Fajnie...
    Widzę, nie tylko ja się napawam chwilami, gdy jest nareszcie lato ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Balkon otwarty na Narnię" - czysta poezja! :)))

    OdpowiedzUsuń