sobota, 11 listopada 2017

Listopadowo

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie...

*
Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą...
Tęskno mi, Panie...

*
Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"

Tęskno mi, Panie.
...że tak na wstępie wieszczem się podeprę.

Tak mi dzisiaj przyszło do głowy, że gówniany ze mnie patriota. Na domu niby biało-czerwona, ale raczej z przyzwyczajenia, niż potrzeby.
Mieszkam tu dzisiaj i tęsknię zarazem.
Do patriotyzmu moich Dziadków.
Do normalności.
Do pozdrowień szczerych, niewymuszonych, nieoceniajacych przez pryzmat pisowstwa, peowstwa, żydowstwa, buddyzmu, gejowstwa a w wolnych chwilach dymania się, jak króliki.
Gdzie wszyscy po dupie dostawali po równo.
Olałam, chyba pierwszy raz w życiu rogale, słucham Stinga i prasuję.

Kiedyś mogłam podjąć decyzję i zostać tam.
Wróciłam dla Teda.
Błąd.
Trzeba było go zabrać i spieprzać.
Ot życiowe wybory.

Za Ojczyznę poobijaną wzniesiemy dzisiaj wieczorem toast winem.
Czerwonym, jak krew.
I takie ciśnie mi się na usta pytanie, czy my, jako naród zawsze musimy mieć przejebane?
Nie musicie odpowiadać.

4 komentarze:

  1. kochałam tego Norwida i skomponowałam do niego muzykę wyobraź sobie...dziś myślę dokładnie to, co napisałam w tytule do mojego posta, opium opium dla mas....i też żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem odnoszę wrażenie, że my, jako społeczeństwo, nie zasługujemy na nic lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  3. usłyszałam gdzieś kiedyś, że nas (naród) trzeba trzymać za pysk bo inaczej mówiąc krótko w du...h nam się poprzewraca i przykro mówić ale coś w tym jest niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłoby to chyba pytanie retoryczne, gdyby tyle gorzkich myśli nie nasuwało się w odpowiedzi...

    OdpowiedzUsuń