środa, 2 lipca 2014

New reality

W nowej rzeczywistości jestem... sierotą.

Dzisiaj pierwszy raz zostałam sama.
Ted musiał wrócić do pracy.

Myśli galopują.

Pytanie: 'po co to wszystko?' kołacze się po głowie.

Obiecałam sobie, że na przekór wszystkiemu i wszystkim, dla Niej, będę szczęśliwa.
Żadnych czerni.

Chwilami potrafię już przechodzić z rozpaczy w spokój.
Chwilami.
Trzeba odrzucić egoizm.
Ona już nie cierpi i tylko to się liczy.

Stare brzozy szumią Jej do snu.

16 komentarzy:

  1. Wyrazy współczucia. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja Ci polecam to:
    http://moja-ameryka.blogspot.com/2014/02/po-prostu-musze-to-jest-silniejsze-ode.html

    Mnie pomoglo!

    OdpowiedzUsuń
  3. W razie cóś jestem i gdybyś chciała pogadać, namiary znasz...

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko bywam na cmentarzu. podczas uroczystości pogrzebowych przypatruję się żywym.
    (generalnie) wierzymy. ale w chwili śmierci, zalewamy sie łzami. bardzo osobiście uważam, że to (tak, jak napisałaś) z egoizmu. bo jest nam smutno, źle, czujemy się samotni, boimy się iść samemu przez życie. rozumiem to. to bardzo ludzkie.
    ale
    pamiętajmy, że to my cierpimy. pamiętajmy, że ten kto odszedł, ma się, jak w niebie :-)) to bardzo pomaga :-))
    Dreamu, życzę Ci coraz dłuższych chwil spokoju :-)) uściski :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dreamu, proszę odezwij się do mnie na prywatny nigdziebadz@interia.pl bo zmieniałam komputer, bałagan się zrobił, a sprawę mam. Ze strony mojego bloga można by spróbować, ale pewności nie mam jak działa podpięta poczta. Ściskam. Wiem, że przechodzisz ciężkie chwile i współczuję. I wiem z doświadczenia, że cierpienie musi wybrzmieć - jakkolwiek okropnie to brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze... Tak, wiesz, co najważniejsze. I pamiętaj, że MUSI się wyboleć. Ona już nie cierpi. Pamiętam, jak to jest, choć każdy z nas jest inny. Bardzo mi przykro...

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jesteś egoistką, jesteś kochającą córką... :*****

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo doskwiera mi tęsknota za tymi, którzy odchodzą, a myśl o tym, że już nigdy ich nie zobaczę, jest nieznośna. Ratuje myśl o tym, że oni w jakiś sposób żyją i że to jeszcze nie koniec, że jeszcze się spotkamy. Życie pozagrobowe nie jest mi potrzebne dla mnie samej - jest mi potrzebne dla nich.

    OdpowiedzUsuń
  9. Płacz i pamiętaj, płacz się skończy, pamięć nigdy, dla niej żyj i dla niej bądź szczęśliwa tak tego chciała....................

    OdpowiedzUsuń
  10. Dreamu, masz prawo wszystko czuć i nic nie jest ani niestosownością ani egoizmem. Buziam......

    OdpowiedzUsuń
  11. Be powiedziała to, o czym myślę, a czego powiedzieć nie potrafię, choć znane mi z autopsji.
    Dreamu, trzymaj się...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń