wtorek, 9 grudnia 2014

Czy tylko mnie

... to przeszkadza, że wszystkie telewizje promują świąteczne chamstwo?
Nie wiem, jak obchodzi się święta w domach bossów naszych 'wielkich' telewizji, ale zgoda na emisję rekalmy tępego niedźwiadka, który puszcza bąki na świeczkę, z której to płomień podpala choinkę, jest wysoce niestosowna.
Mnie święta kojarzą się z opłatkiem, choinką i muzyką, o której napiszę bliżej świąt.
Spokojem, błogością i smacznymi potrawami.
U mnie w domu nikt nie robi 'takich numerów'.
Zakładam, że u Was też nie.
Dlaczego my się godzimy, żeby ktoś nam wciskał takie niesmaczne obrazy?
Dlaczego nie napisaliśmy jeszcze zbiorowo do kogo trzeba, żeby sobie odpuścili, bo nie chcemy tego oglądać?
Chyba, że chcemy...
Ja, jednak nie.
Oraz moje święta nie będą miękkie i puszyste, wcale nie z powodu braku śniegu.
Znowu nie napięłam mięśni w porę i dostałam w miękkie.

Kuźwa, powalczę, bo co mi zostało?

31 komentarzy:

  1. Niedzwiadek puszczajacy baki na swieczke choinkowa???
    Bardzo kreatywne i jakie intelektualne........ kuzwa!!!!
    Nie dosc, ze ludzie masowo nie protestuja, to jeszcze przeciez za to placa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obstawiałam, że pi pierwszej emisji ludzie zaprotestują, a tu, ku mojemu zdziwieniu, nie.

      Usuń
  2. To tylko potwierdza słuszność mojej decyzji: od wakacji nie mam TV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie czasem coś gada, jak dziergolę ;)

      Usuń
  3. telewizja wciska nam kity do głów...żeby tylko takie reklamowe...a jaka cenzura :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się nie dawać, ale ta reklama jest wyjątkowo niesmaczna.

      Usuń
  4. Dreamu, a nie szkoda energii na powalczenie?
    Pluszsz puszczający bąki rzeczywiście niesmaczny i nieśmieszny. Jednak przyznam, że reklamy typu wyciskacz łez, jak to rodzinka wokół stołu, a tu dzwonek do drzwi i wraca dawno niewidziany członek rodziny mnie wręcz irytują. Takie granie na czułostkowościach po to, by sprzeda coś tam mnie wnerwia. Więc z dwojga to ja już wolę pluszsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walczyć to ja muszę z tym, co mnie dorwało, a reklama tylko mnie wqoor...

      Usuń
    2. Aaaaa, to znaczy, że znów nie zajarzyłam;-)))), bo myślałam, że chcesz walczyć z reklamą

      Usuń
    3. O nie, nie zamierzam z rekalamą. Widać nikomu innemu nie przeszkadza jej wybitnie wysublimowana estetyka, ja moge przymknąć oko.

      Usuń
    4. W komentarzach widać coś wręcz przeciwnego. Nikomu się nie podoba. Mnie jednej nie przeszkadza, a raczej z dwojga złego wole taką niż ckliwą.

      Usuń
  5. Mam z głowy. Nie mam TV od wielu lat.
    I jestem bardzo szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tivi głównie, żeby oglądać filmy, które mnie interesują

      Usuń
  6. Mnie od lat bez Tv tez jest dobrze, taniej...a kino uwielbiam, zawsze wchodzie 10, 15 min pozniej, po reklamach :):)

    A swoja droga...po poziomie reklam poznac poziom spoleczenstwa, a nie godze sie na traktowanie mnie z pozycji idiotycznych bakow.
    Dla mnie to zenada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jakby nie mamy wpływu, co nam wyemitują, mamy jednak na to, żeby pewne durnoty zatrzymać. Dziwię się, że rodzice małych dzieci jeszcze tego nie zatrzymali.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie, ale czasem je słyszę. Na tę konkretną nabrałam się jeszcze w listopadzie. Cały czas jestem zaskoczona, że nikt nie zaprotestował przeciw jej emisji.

      Usuń
    2. Ja nie jestem zaskoczony. Dyskusja o tym, która reklama jest głupsza, czy bardziej irytująca, jest bezcelowa. To tak, jakby ktoś twierdził, że pływanie w basenie, gdzie jest 10 głodnych rekinów, jest gorsze, niż w tym, gdzie rekinów jest tylko 6. Skutek jest dokładnie taki sam, więc co tu się zastanawiać? Mnie irytują absolutnie WSZYSTKIE reklamy i nie ma sensu roztrząsać, która bardziej, która mniej, bo na tym poziomie irytogenności róznice są kosmetyczne.

      Usuń
  8. A serio to jak mieszkam w Ameryce od 30 lat tak moze widzialam dwie reklamy i to zupelnie przez przypadek lub zagapienie:)))
    Nie ogladam reklam, bo zwykle nie ogladam zadnych programow na zywo, a jak nagram to potem moge sobie reklamy przesunac bez ogladania. Dawniej jak nie bylo takiej mozliwosci to w czasie reklamy wychodzilam do kuchni, lazienki, na taras zapalic - wszystko aby tylko nie widziec reklamy, nawet kanal zmienic, ale nie patrzec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się siedzi przed tv przywalonym chustą długości 2,5 matra, trudno wyplątywać się z niej podczas emisji każdej relkamy. Dlatego czasem widzę te durnoty i jestem zadziwiona.

      Usuń
    2. Bo trzeba się umiejętnie zaplątać - tak, żeby tylko koniec pilota wystawał! I wystarczy wtedy lekki ruch palcem - pod chustą.

      Usuń
  9. nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam jakieś reklamy, ale chyba dawno bo w miarę kulturalnie było....
    ale żeby niedźwiadek... na świeczkę...fuuuuujjj ...
    co trzeba mieć w głowie, żeby coś takiego wymyślić???
    nie pojmuję...
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, co miał na celu ten, kto to wymyślił? ;)

      Usuń
    2. To, że teraz 20 osób, które nigdy nie oglądają reklam, zawzięcie o niej dyskutuje. Taki zdaje się jest ich cel.

      Usuń
  10. Właściwie reklam nie oglądam, pewnie dlatego nie bardzo wiem, o co chodzi z tym niedźwiadkiem, chociaż mi przemknął jakoś po ekranie. No głupia i beznadziejna ta reklama, świadczy tylko o firmie, która ją puściła, hmm razem z tym bąkiem.
    To pewnie chodzi o element zaskoczenia, bo o co innego chodzi w reklamie.
    Ale jak Cię razi, to masz prawo napisać i pisz! Walcz! W końcu od tego tak ładnie umiemy pisać, żeby walczyć o coś, co dla nas ważne :)!
    Ja mam teraz akurat ważniejsze sprawy, ale pamiętam jak kiedyś też się oburzyłam na pewną wyjątkowo niesmaczną reklamę środka odchudzającego, napisałam na Onecie, no chyba nie tylko ja, bo reklama szybko zniknęła.
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę pisała do nikogo, bo skoro nikogo to nie razi, to ja też mam w nosie. Moje dziecko jest zbyt duże, nie spróbuje, a reszcie rodziców nie przeszkadza, jak widać.

      Usuń
  11. Reklamę widziałam... Niesmaczna i żenująca. W ogóle ograniczam się do puszczania filmów z usb, więc tv właściwie nie włączam, żeby leciało cokolwiek (a szczególnie to, co nieprzeznaczone dla oczek młodego). Poza tym na takie debilizmy szkoda nerwów i czasu.
    :***

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana! Tyś z epoki dinozaurów ( jak ja i nam podobne) - ludzi to smieszy! Jest na topie - zobacz, jakie filmy, obrazy, dowcipy mają wzięcie.... Wygląda na to,że społeczeństwo już zostało odmóżdżone. Takie mamy czasy! Ja nie oglądam, przełączam. Tyle zrobić mogę. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  13. a co powiesz na świąteczny film dla dzieciaków o pierdzącym reniferze???? ;DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  14. od kiedy to bajzel telewizyjny można nazwać jakąś estetyką? a ta reklama faktycznie powala! nie wnikam, nie staram sie zrozumieć, to co mnie otacza bezpośrednio wystarczająco mnie rozpier....trzymaj się kobieto ciepło sie trzymaj i nie daj się

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie kojarzę tej reklamy.. Całe szczęście :p

    OdpowiedzUsuń