niedziela, 8 lutego 2015

Co to kuźwa jest?

Wiatr urywa łeb i słońce świeci, jak popieprzone.
Łeb mi rozsadza.
Nic mi się nie chce.
Nie bywam na blogach.
Nie bywam w realu.
Funkcjonuję na pół gwizdka.
Na ćwierć nawet.
Dzie jest moja energia, ja siem pytam???
Upiekłam wczoraj ciasto, a czułam się, jakbym umyła okna.

Idę nicnierobić
Przepraszam.Idę dziarać.
Dziaranie mnie reraksuje.


9 komentarzy:

  1. Słusznie i naukowo. Nie ma lepszego odpoczynku od nicnierobienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. matko jak ja Ciebie rozumiem !!!!!
    umieram w taka aurę i na nic siły i chęci....

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka pogoda jest w stanie rozłóżyć nawet najbardziej silnego. Doskonale Cię rozumiem. Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  4. eh u nas też wiatr i słońce :/ jakieś samopoczucie do bani :/
    oby tylko na chwilę!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mam to samo i tez idę dziarać.....nie raczej zaplatać frywolitki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiosenno zimowe przesilenie?
    niech szybko mija
    a kolorek zapodam jak tylko będę miała pewność ;)
    Całusy podwójne :**********

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to się lepiej nie wypowiadam. :***

    OdpowiedzUsuń