środa, 13 stycznia 2016

Przemyślenia raczej w tonacji goryczy

Nie wiem, co dzieje się z ludźmi i chyba już nie chcę wiedzieć.
Nie mam nawet pytań.
Mam tylko odpowiedzi.
Niecenzuralne jednakowoż, więc się powstrzymam.
Dla dobra.
Waszego.

Jestem już taka zapalona w bojach, że zen osiągnęłam po 45-minutowym treningu.
Teda trzymało dłużej.
Chyba nadal trzyma.
- Nie wierzę- powtarza.
- Uwierz! Zła wiadomość jest taka, że nie możesz zmusić ludzi, żeby cię lubili, byli dla ciebie mili lub zwyczajnie w porządku, nie możesz mieć na nich wpływu. Dobra jest taka, że dla ciebie nie ma to żadnego znaczenia.
- Ej, to dobre jest, kto to powiedział?
- Nie mam pojęcia, ale przyznaj, że miał rację.


6 komentarzy:

  1. Dreamu, życzę Wam wieczornej zmiany tonacji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nawet nie przypuszczasz, jak pięknie spełniły się Twoje życzenia :D

      Usuń
  2. chyba sie nie wali po całości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie... jedni odchodzą inni, ku naszemu zaskoczeniu totalnemu, przychodzą :D

      Usuń
  3. Fakt, nie trzeba być kochanym czy lubianym przez innych, żeby się czuć dobrze, a nawet szczęśliwie!

    OdpowiedzUsuń