wtorek, 3 lipca 2012

Wakacje i inne takie

Lato przywitało nas kilkoma niespodziankami.
Na początek Młoda dowiedziała się, że praca dogadana miesiąc temu jest nieaktualna i generalnie pani jest bardzo przykro. Szkoda, że to nie do mnie był ten telefon, bo chyba nie powstrzymałabym się i powiedziała pani, gdzie ma sobie wsadzić swoje przykro. Młoda przełknęła gorzką pigułkę i godzinę później pędziła na rozmowę kwalifikacyjną.
Od czwartku pracuje, co oznacza, że nie otrzymała świadectwa, gdyż nie było czasu na pierdoły. Nie, no poszła na zakończenie, ale przemowy Pani Derektor zajęły cały czas, którym dysponowała i na spotkanie z wychowawczynią go nie starczyło.
Zaraz potem dla rozrywki dupnął nam w domu komputer stacjonarny i zrobił się dramat. Po pierwsze dlatego, że ja organicznie nie znoszę pracować na laptopie i nie pytajcie mnie dlaczego, gdyż nie wiem. Po drugie dlatego, że w ulubionych były setki linków z pomysłami, co to ja będę robiła w wakacje. Po weekendzie dopadliśmy w końcu naszego Magika od komputerów i... działam na stacjonarnym God bless Magik ;o)
Na początek wakacji miałam tylko jeden plan. Spróbować ;o)
Czy moje dłonie jeszcze potrafią... Nika mnie szczuła, aż wygrała ;o)
I spróbowałam.




Zaczęłam od czegokolwiek. Dwóch koszyczków znaczy. Młoda ma jakąś słabość do cytrusów chyba, gdyż zażądała deco w postaci cytrynek. Mnie było wszystko jedno, chciałam tylko sprawdzić, czy potrafię. Wczoraj zaś stwierdziłam, że kwiecie doniczkowe dostane od dziecków na zakończenie roku potrzebuje okładki. Już ma ;o)

Młoda w pracy, Ted (no dobrze, wszyscy już wiedzą, że Adam :o) w pracy, a ja siedzę sobie taka kurzodomowa i kusi mnie tyle rzeczy. Małga chce koszyk na spinacze do bielizny (och, jaki ja mam pomysł), Wasze blogi mnie kuszą, bo ostatnio przez dupnięcie nie bywałam, ale obowiązek wzywa mnie do deski do prasowania,

Może jednak zajrzę do Was na chwilkę albo pokręcę i poplotę odrobinę?

33 komentarze:

  1. proszę, kolejna rękodzielniczka :) fajne te rzeczy robisz, aż mam ochotę sama spróbować, tylko czasu jakby mi trochę brakuje... miłego prasowania :) ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, u Niki jest gdzieś link z opisem ;o)

      Usuń
  2. Że jesteś zdolna wiedziałam zawsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;o) bez przesady Akularu, z instrukcji leciałam ;o)))

      Usuń
  3. Zawsze podziwiałam tych, co "własnymi ręcami" potrafią działać cuda;))Pięknie!
    A jak u mnie padł internet na dwa dni to sobie miejsca nie mogłam znaleźć!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, u mnie net był, tylko komputer mnie wpieniał, ale zawsze mogłam zejść do biura ;o)

      Usuń
  4. Śliczności dreamu:) A ja Cię właśnie uu siebie prosiłam, żebyś pokazała:)mła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wiesz co Ci napiszę? Wcale nie widać, że to Twoje pierwsze:)IDEALNE SĄ:)Napatrzyć się nie mogę na ten koszyczek....:)

      Usuń
    2. Ha...założę się, że rzuciłaś prasowanie i się zabrałaś za kręcenie:)Wciągło Cię:) Wiedziałam:)

      Usuń
    3. Niestety nie rzuciłam, w piątek przywożę dwie córki mojeg brata na wakacje, jak tego teraz nie zrobię, będzie mnie przytłaczać przez następne 6 tygodni ;o) Pokręcę i poplotę z dziewczynami ;o)

      Usuń
  5. Jesteś zdolna niesłychanie:)) Bez ironii oczywiście, gdyż się mi podoba:))A swoja drogą powinnaś poszukać innych rozrywek niż zdup.... no popsucie kompa:))
    Desperado

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Desperu, on się sam zepsuł, bez mojej wdzięcznej pomocy nawet ;o) A co do zdolności, już pisałam Akularowi, że z instrukcji jechałam, żadna tam moja zasługa ;o)

      Usuń
    2. Sam się zepsuł doprawdy:)) Wspomnę jeno, jak to mi kiedyś tłumaczyłaś, że sam to się robi wir i bałagan:))
      A instrukcja to jedno, daj byle komu dobry przepis na coś pysznego i co?? Myślisz, że to co upartoli to będzie smaczne??
      Desperado

      Usuń
    3. Jak dobra instrukcja, to jest nadzieja ;o) oraz nawet gnojka nie dotknęłam, sie zrobiło czarno i nie chciał ze mną gadać, Ci mówię, Desperu ;o)))

      Usuń
    4. Jasne, jasne gdyby to było takie łatwe to też bym se takie zrobił oo:)) A co do kompa no dobra zaczynasz mnie powoli przekonywać, może ma mój charakterek i złośliwy nieco jest haha:))
      Desperado

      Usuń
    5. Desperu, Ty sobie przypisujesz cechy, których nie masz. Dobry z Ciebie Chłopak i nie złośliwy jeno inteligentny, a mój komp to stary rupieć jest i jak jeszcze raz fiknie to nabędę nowy ;o) I on to wie ;o)))

      Usuń
    6. Hahaha, no trzymajmy się tej wersji:)) A tak przy okazji to może zrobisz archiwizację z dysku, co by w razie cóś nie zostać na przysłowiowym lodzie:))
      Desperado

      Usuń
    7. Dobry pomysł, Adam też na niego wpadł ;o)

      Usuń
    8. A tak przy okazji, to może podrzucisz te instrukcję, ciekawe ile prawdy jest w tym, że jest tak dobra. Spróbuję ciekawe czy mi się uda:) W zamian mogę podrzucić przepisy na dobre ciasta, bo właśnie je przepisywałem:))
      Desperado

      Usuń
    9. http://recykling-domowy.blogspot.com/2012/06/koszyk-zrob-to-sama.html bardzo proszę, przyjemnej zabawy ;o)))

      Usuń
  6. Ależ piękne te wytwory Twoich rączek! :)
    Dobrze, że Młoda szybko się pozbierała i znalazła sobie nowe zajęcie.
    Niestety takie historie się zdarzają i nic się nie da na to poradzić!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za komplement oraz jestem dumna z Młodej, gdyż walczyła sama i do końca :o)

      Usuń
  7. Myshu, talenta masz niezaprzeczalnego ;)))) Ja też wciąż szukam pracy.... 2 tygodnie temu wysłałem podanie o pracę do jednego wydawnictwa - może tłumacza poczebują??? :) Jak na razie, brak odpowiedzi...

    Nam też dupnął, ale laptop właśnie...i trza się kompem z Rodzicielami dzielić.

    Bajdełej, Adam przyjmuje dalej pytanka o winie???

    Jeśli chodzi o wpadnięcie, zapraszam serdecznie :) Jak najczęściej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanka przyjmuje i udziela odpowiedzi, a link do strony masz pierwszy od góry po prawej w ramce Wasz Ulubiony Sommelier Zaprasza. Ty się Piter zaloguj na stronach szukających freelancerów i nie spodziewaj się odpowiedzi po wysłaniu jednago CV. Ludzie szukają wolnych strzelców do tłumaczeń i nauki języka on line. Walcz ;o)

      Usuń
    2. Do Pana Sommeliera może wpadnę niedługo, tylko pomyśleć muszę, co by pytanie zbyt głupio nie brzmiało :o)

      Tymczasem dzięki za pomysł! Jeszcze jakbyś mi dała link do jakiejś takiej stronki, to byłbym Ci przewdzięczny, bo nie wiem gdzie szukać...

      Pozdrówka!

      Usuń
    3. Kochanie, wpisz w wyszukiwarkę hasło praca zdalna i wybieraj ;o)

      Usuń
  8. Pierwsze doświadczenia Młodej w dorosłym świecie... przynajmniej nauczyła się, że nie jest dobrze, kiedy nie szanuje się ludzi.
    A rękodzieła piękne jak u Niki, i wcale nie widać, że to pierwsze na próbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młoda ma 'szczęście' do podobnych doświadczeń, niestety, ale life is brutal i trzeba to przeżyć ;o) Koszyki pierwsze, słowo harcerza ;o)))

      Usuń
    2. Chciałoby się powiedzieć, że im więcej trudnych sytuacji Ją spotyka, kiedy ma Was za plecami, tym łatwiej będzie Jej się żyło samodzielnie... ale życzę Jej jak najmniej stresu :)))

      Usuń
  9. Bardzo ładne Twe działa :) aż natchnęłaś mnie do tworzenia!
    Pozdrawiam
    Femme-niestety chyba jednak Fatal...

    OdpowiedzUsuń
  10. Fatalu, Ty przestań, co!!!???

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale, że tworzyć nie powinnam mówisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypisywać sobie tego fatala przestań ;o)

      Usuń