poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Tylko dla dorosłych czyli wiosenne rozważania


Napisała do mnie Monika. 
Boszszszs, jak dobrze, że napisała. Gdyby nie ona, żyłabym w słodkiej nieświadomości, a tak wiem, że:

"Tylko członek masywny w obwodzie, w rozmiarze 18-23 cm pozwala mężczyźnie w pełni zaspokoić kobietę i zapewnić jej orgazm, o którym będzie opowiadać swoim przyjaciółkom.
Mały penis nie jest w stanie dosięgnąć tak wielu obszarów pobudzenia jednocześnie – możesz być świetnym kochankiem, jednak bez odpowiedniego rozmiaru członka nie będziesz w stanie osiągnąć pełni swoich możliwości."

Siedzę teraz i myślę, co mam zrobić, żeby dorobić się szybko penisa. Bo bez niego chyba nie mam szansy na osiągnięcie pełni moich możliwości. Te prochy, co mi poleciła Monika, to one tylko powiększają, a ja nie mam, więc nie ma mi się co powiększać.
Niektórzy piszą, że u nich już wiosna... może urośnie jak stokrotki na trawniku.
No tak, ale po co mi penis na trawniku...
Po co mi w ogóle penis?
Chociaż z drugiej strony niektórych penis prowadzi przez życie więc gdybym go miała, doszłabym dalej i szybciej.


Boszszszs, niech już będzie wiosna, bo mnie te egzystencjalne rozważania zabiją ;o))))

57 komentarzy:

  1. Ahahahaha! Co też brak słońca z ludźmi robi :> Kurka, ale jak już wymyślisz jak sobie go wyhodować to ten, daj jakiś przepis czy cóś. Może się przyda :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis na penisa? Muszę to przemyśleć ;o)))

      Usuń
    2. Mądrale, praca na roli to nie, tylko plony byście chciały zbierać ;o)))

      Usuń
  2. No ja nie mogię. Przed chwilką jedna mnie doprowadziła do płaczu. Teraz druga, Ty znaczy, mi funduje masaż brzucha przez chichotanie.:)

    Ekstremalnie mnie dzisiaj doświadczacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obstawiam, że ten drugi biegun, to Alcyś ;o)

      Usuń
    2. naprawdę nie chciałam Nikuś, tak jakoś wypłynęło...
      za to Tobie Dreamu dzięki wielkie za ten post! rozłożyłaś mnie kompletnie:)) i w tym kontekście trochę żałuję, że ta wiosna już idzie, bo chętnie bym jeszcze pośledziła tok Twoich rozważań;)))

      Usuń
    3. Alcysiu, ja w takim nastroju muszę edukować, to nie jest dobre ;o) Głupawka nie służy koncentracji przedmaturalnej ;o)))

      Usuń
  3. gorzej, jeśli Ci tych penisów obrodzi w tym ogródku więcej....
    żebyś tylko nie odleciała jak torpeda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę sprzedawać, popatrz, już jest parę chętnych :o)))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Miśka!!! Masz penisa???!!!

      Usuń
    2. W domu trzy:) ;P
      Resztę informacji na priv, bo wiesz...nie chcę,żeby Ci bloga zamknęli;));*

      Usuń
    3. :o))))))))))))))))))))))))))))))))) leżę i smarkam

      Usuń
  5. Ojaciepierdziele - powiedz co brałaś i podziel się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic! Monika do mnie napisała, przecież chyba wspominalam ;o)))

      Usuń
    2. Ale to nie Monika chce penisy hodować w ogródku :) dlatego uważam, że moje pytanie o towar jest zasadne :D

      Usuń
    3. Ależ ja nie mam nawet ogródka ;o)oraz ja tak na trzeźwo potrafię, przecież pisałam kiedyś, że jestem walnięta ;o)))

      Usuń
    4. Czyli że co? Tak na publicznym trawniku będziesz siała? Wsadzą Cię do pierdla za rozpustę i sianie zgorszenia tymi zasianymi członkami ;P

      Usuń
    5. To może dobrze, z psychiatryka akcja powieści przeniesie się do pierdla ;o)

      Usuń
    6. Hmmm, chyba, że nie dasz się złapać za członka na gorącym uczynku, znaczy za rękę, chciałam powiedzieć. Nie daj się złapać za ręką z członkiem! Członkiem w ręce?
      Mniejsza o większość - jak Cię nie złapią, to Cię nie wsadzą! O! Wybrnęłam.... chyba ;)

      Usuń
    7. Jesoo, Tygryś, ja tu pracuję, mus powagę utrzymać a Ty mnie za członka.. rękę... słówka łapiesz ;o)

      Usuń
    8. Bo jak się nie dasz złapać, to komplikacji w postaci zmiany miejsca akcji nie będzie :) proste! Ty możesz łapać za co chcesz - nie wnikam ;) byle Ciebie nie złapali

      Usuń
    9. No jak tu wypisujecie takie rzeczy, to mnie łapią, uczniowie na głupich wybuchach śmiechu.

      Usuń
  6. Ty się ciesz, że masz w zasięgu ręki, jak se macniesz, to możesz się upewnić, że żyjesz;-) Bo mnie na ten przykład to chyba całkiem nie ma bez penisa, baz obecności na Facebooku. Chyba się uszczypnę - może choć zaboli fizycznie?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty się Krajan nie przejmuj, mnie też nie ma na Fejsie. Moja firma jest, ale mnie nie ma, penisa też nie mam. A Monika wyraźnie pisała do mnie, gdyby chciała do Niego... ale może nie ma wątpliwości, że z nim wszystko jest OK, tylko skąd ona to wie? ;o)))

      Usuń
  7. Ona zakłada oraz może Tyś firmą swą? Nieee. Zdecydowanie. To nie chcę Cię martwić, ale idź się upewnić, że istniejesz. Przez macnięcie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co Ty mi Krajan każesz zrobić dokładnie? ;o)))

      Usuń
    2. No pomacać przecież;-)

      Usuń
    3. Boszszszs,z jak dobrze, że Ted nie ma czasu tu włazić ;o)

      Usuń
  8. Natti ma rację, może o dobry pomysł na biznes;-) jakoś wydaje mi się, że klientów byłoby sporo...;-)grunt to dobry pomysł;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skąd bierze się nasionka penisików? oraz czy może ktoś sprzedaje sadzonki?

      Usuń
    2. Przecież penisik sam wytwarza nasionka - nie widziałaś?;-)

      Usuń
    3. No tak, ale zaczynają rosnąć, jak się spotkają z innymi nasionkami, ale wtedy, to już nie rosną penisiki, tylko penisiki z przyległościami, albo zupełnie nawet bez ;o)

      Usuń
  9. niechaj człon - bohater posta - się nie załamuje , niechaj ćwiczy , ćwiczy ,ćwiczy .Ponoć ćwiczenia mogą z niego uczynić MISTRZA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Monika miała dla człona jakieś dziwne prochy, a nie ćwiczenia :o)))

      Usuń
  10. prochy prochami , ale z praktyki wiem że wspomagacze to tylko wspomagacze , a tu MISZCZA z człona trzeba uczynić na zawsze - prawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miszcza mówisz? Muszę go najpierw wyhodować przecież ;o)

      Usuń
    2. uprasza się o opis hodowli MISZCZA - jeżeli szkic nastapi

      Usuń
    3. Desper mnie wysłał po sadzonki na allegro, się zobaczy, co da się ugrać ;o)

      Usuń
  11. Jak to po co penis???? Żeby mogło Ci coś urosnąć.
    Ale skoro nie masz penisa to tych prochów lepiej nie bierz. Bo przecież byś nie chciała, żeby urosło Ci coś innego, w zastępstwie, prawda? Tyłek na ten przykład, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo uda.... Pół biedy jak urosną cycki bo tego nigdy dość (w granicach rozsądku ooczywista sprawa). Inne przyrosty niemile widziane ;)

      Usuń
    2. Powiem Wam, Dziewczyny, że tyłek to by trochę mógł... ale gdyby jednak coś innego, to nie zaryzykuję :o)

      Usuń
    3. No to napisz do tej Moniki (wiem, wywaliłaś mail od niej, ale może kosz nadal pełen?), że poprosisz, ale nie na penis tylko na tyłek

      Usuń
  12. A miałam dziś pisać artykuł o prostowaniu penisa... Nie, w takim razie zmieniam klimaty i piszę o odsysaniu tłuszczu z brzucha - nie dam się atakować penisami z każdej strony sieci, o nie! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale ja też zostałam zaatakowana penisem ;o)

      Usuń
  13. a jak nie mam trawnika, to na balkonie mogę :)? surfinie mi padły, to może coś w zastępstwie ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie miny sąsiadów widzących plantację w doniczkach:o)))

      Usuń
    2. sie uśmiałaaaaam :))) sąsiadka z góry, trochę zdesperowana, mogłaby chociaż popatrzeć, bo z łapami precz !!! :DDD to moje :DD

      Usuń
  14. ROZMIAR implikacji w tej notce zawartych jest tak WIELKI...że aż mnie zatchnęło... ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piter, wierz mi, mnie też i dlatego postanowiłam sobie zadrwić

      Usuń
  15. Ciekaw jestem, ilu facetów pobiegło teraz mierzyć sobie penisy! To nie jest dziwne. Zdziwiłbym się, gdybym zobaczył chcciaż jedna kobietę, która też by pobiegła sobie mierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie pobiegłam, gdyż nadal kombinuję, jak go wyhodować ;o)

      Usuń
  16. Dreamu na allegro kup małe penisiki dawaj im prochy pani Moniki aż będą wielkie, ogromne mutanty, a co tam skromne 23 cm :) Ojć chyba jest jakaś granica rozmiaru, przekroczenie której powoduje bezużyteczność:)
    Oraz dobrywieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pacz u mnie już dziędobry, a to dlatego, wczoraj pilnowałam Barcy, żeby równiutko grała. Masz rację, nadmiar staje się bezużyteczny, ale w rozmiarze, a nie w ilości... Idę szukać na allegro ;o)

      Usuń