Ten blog używa ciasteczek, bo jego właścicielka lubi słodycze 😉

piątek, 20 kwietnia 2018

Ktoś tu komuś wyjada z michy

Przeczytałam dzisiaj, że przeciętny Polak wypija rocznie 100 litrów piwa, zjada 2 kilogramy frytek i 42 kilogramy cukru.
Hmmm.
Zastanawiam się kto wpier... moją działkę i czy jest z tego powodu szczęśliwy.
Bo piwo znieczula i wprawia w lekkie falowanie.
Fryyyty? No kto nie lubi frytek?
A cukier? Słodycze poprawiają nastrój, podobno.
Zakładam, że ktoś, kto wyjada z mojej michy jest szczęśliwszy zatem, ale czy trochę go to nie drażni, że ja mu zżeram jego owoce i warzywa oraz kaszę i drób z wolnego wybiegu?
Jutro jest u nas Festiwal Smaków z Food Trucków. Chyba podkręcę odrobinę swoje statystyki zwłaszcza w przypadku frytek... belgijskich i piwa.
Słońce świeci, jak oszalałe.
Tak też ma być w sobotę.
Smacznego weekendu Wam życzę.
Mam nadzieję, że mój będzie 😉

16 komentarzy:

  1. Dawaj piwo i owoce, bierz w cholerę zwierzęce zwłoki! Cukier i frytki są mi obojętne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwem zawsze chętnie się dzielę 😉

      Usuń
  2. Jak patrze na takie statystyki u nas to mam podobne wnioski. U mnie jeszcze twierdza, ze przecietny Amerykanin w moim wieku lyka 8 tabletek dziennie, ciekawam kto lyka te moje, bo ja owszem lykam witaminy, ale tu wyraznie chodzi o leki przepisane na recepte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, prozac też jest na receptę. Czymś trzeba się ratować przed Waszym prezydentem i jego pomysłami. Czekolada może nie wystarczyć 😉

      Usuń
    2. Ja nawet z powodu prezydenta nie potrzebuje prozac;) uwazam, ze wcale nie jest gorszy od poprzednikow:)) tyle, ze on jawnie puszcza twitter i wiadomo co mu pod ta grzywa siedzi. Inni robili to samo tyle, ze po cichu w bialych rekawiczkach. Trump jest typowym Blizniakiem, czyli ma szybsza reakcje czynu niz mysli:)))

      Usuń
  3. Oooo, fryty za mną chodzą. Zjedz za mnie. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jassssne. Zjem za Ciebie i w moją d... pójdą 😜

      Usuń
  4. Smacznego )))
    w takim razie i ja mam zagwozdkę, kto wpier...moja działkę)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przeprowadzić dochodzenie 😉

      Usuń
  5. Dreamu i v:)Znam parę osób podpijających wasze piwsko:Daleko nie szukając: mój małżonek, jego siostra, szwagier i najbliższy przyjaciel. Nawet ja czasem lubię w upał szybko wydudlać zimnego browarka. Jednego i bez zachwytu, więc kto inny spija piankę z mego statystycznego przydziału tego trunku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zdziwiony, że tak mało frytek wyszło. Wydawało i się, że Polacy, zwłaszcza ci bardzo młodzi, jedzą frytki niemal codziennie. I jednocześnie przerażony, że wylizujemy tak dużo cukru. Pod jaką postacią? Gdybyśmy byli Amerykanami, to bym się nie zdziwił - oni w samej coli (dużo słodszej niż nasza) wypijają szklankę cukru dziennie - ale my? Bo chyba nie chodzi o tę czekoladę "prawdziwy polski smak"...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wyżeram frytki pewnie kilku osiedlom :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mnie na sypane herbaty, mozna je kupic nawet na ulicznym kiermaszu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie chyba też ktoś wyjada i wypija :))) Ładnie to tak Ktosiu?!

    OdpowiedzUsuń
  10. No i zachciało mi się frytek. Hehe Życzę smacznego weekendu.:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ktoś tu o mnie wspominał? :DDDDDD
    możesz spokojnie te warzywa z mojej miski wyżerać, szczególnie zieloną pietruszkę :D

    OdpowiedzUsuń