Nic to, takie jest życie.
Dobrze, że jest praca, odpocznę w lipcu albo innym październiku.
Jutro wyrwę kilka godzin Pierwszemu Majowi, gdyż jest plan, żeby wziąć kije i przetestować nową trasę daleko od domu, a wyprawę zakończyć słynną kanapką z rybą ;D
Potem rozłazimy się do pracy na resztę weekendu więc jutro pogoda będzie piękna! Howgh!
Jeżeli tylko macie ochotę i czas między wycieczką rowerową, a grillem, zapraszam Was na spacer.
Spacer szczególny.
Spacer, podczas którego zobaczycie barwne miasto.
Zobaczycie je oczami kogoś, kto widzi inaczej, widzi więcej.
Żadne ze zdjęć nie zostało obrobione w programie do obróbki zdjęć.
Wciągnijcie przed siebie dłoń, za rękę chwyta Was... Młoda.
Ruszacie z Nią na wyprawę po Berlinie.
Dziękuję w imieniu Przewodniczki.
Miłego weekendu.
