Tyle chciałam napisać.
Że męska część mojej Ekipy nie pozwoliła mi się smucić w tym dniu.
Że 'chłopaki' od lat ośmiu do osiemnastu stawili się w komplecie z przysłowiowym badylkiem, nieobecni złożyli życzenia smsem, i czekoladki były i dużo śmiechu i napasłam Ich słodkościami.
Było miło mimo, że w pracy do wieczora.
I telefony były miłe i maile (dzięki Desperu).
A potem nastało to coś za oknem i cały największy wazon tulipanów od Teda nie zmieni faktu, że zapanowała nam biała franca.
Dostałam chichotów jakichś.
Ja dziergam... z żonkilami, przywołując ciepełko, a tu powinnam się zająć jingle bells* ;o)))
Nie umiem już gadać z wiosną. Może zakuma, jak zobaczy obrazek.

obrazek znaleziony TU
Dopisek z 12 marca, godzina 8:35
Najebało następne 30 centymetrów śniegu. No nie zrozumiała (wiosna znaczy), przysłała zimę, żeby nakurwiła.
I co z tego, że słońce świeci i jest pięknie?
NIE TAKIE BYŁO ZAMÓWIENIE!!!
* pierdolonymi dzwoniącymi dzwoneczkami- tłumaczenie oszszszywiście bardzo dowolne ;o)))
Ahahahahaa!!!!!!! Obrazek mnię rozwalił:)))))
OdpowiedzUsuńOraz, no cóż, niech se ta zima, w końcu jeszcze ma 10 dni...
Oraz całuję i ściskam :*
Ahahaha i tak nie zrozumiała, nawet obrazki do Lenia nie docierają ;o)))
Usuńno wiesz, jak dostała z liścia mrozem i śniegiem to ustąpiła na z góry upatrzoną pozycję. I poczeka grzecznie :)
UsuńAle ja nie chcę, żeby ona była grzeczna! Łokciami niech się rozpycha ;o)))
UsuńA u mnie bez zmian. A wiosna przyjdzie, za tydzień, to ostatni powiew zimy, jak zawsze. Ma być -15 u nas, ale to ostatni podryg. Niech se zakręci hołubca ostatniego.
OdpowiedzUsuńU mnie odtańcowuje taki dance, że nam wszystkim czapki zwiało. Każde auto pod domem mieszka pod śliczną białą zaspą ;o) dzięki Ci Boże za garaż ;o)))
Usuńu mnie zimy nima, i nie będzie, ale wiosny też.. czyli jesteśmy pomiędzy.. i wszyscy czekamy.. a ta se łazi gdzieś.. jak zwykle opłotkami..
OdpowiedzUsuńMoże opłotkami ale daleko ode mnie, gdyż u mnie regularnie White Christmas ;o)))
Usuńczyli dzyń, dzyń, dzyń;-)
Usuńi niech to będzie motto na resztę miesiąca;-)
OdpowiedzUsuńI tak nie zrozumiała :o)
UsuńOj, na takie wołanie, to jak nam się ta wiosna na łby wyje..ie to szczenami grunt zaoramy ::))
OdpowiedzUsuńNo i wykrakałaś, poczytaj dopisek ;o)))
UsuńNo w końcu czarownicą jestem :)
UsuńJa też, ale ostatnio mój czar działa tylko na psy ;o)))
UsuńPodkurzę Cię - u mnie śniegu brak. null, zero, mgła jest tylko :) Ale ponoć tacy jacyś zazdrośnicy go nam powoli naganiają i ma dzisiaj troszkę popadać. Ale jutro już nie :) iwogle - najcieplej w Polsce :D chociaż to "ciepło" to jedynie 0 st.
OdpowiedzUsuńIdź Tygrysu, nie załamuj i tak załamanego człowieka ;o)
UsuńAle nie martw się - wiosna przyjdzie już za 9 dni! Zobaczysz! Będzie świeciło słońce, wzejdą kwiatki, puszczą się pączki :) Wszystko spod ziemi wylezie :)
UsuńZostawiłam Ci coś u siebie :) na poprawę humoru
UsuńAle jak wylezie, skoro ma tu pół metra pieprzonego bialego puchu i dalej sypie?
UsuńHeeee Pani Wiosna kobietą jest, a kobiety są gorące, ale i kurna kapryśna jak diabli, więc się pani Wiosna dogadała z panią Zimą i se jajca robią oooo!! Sie ofocham na kobiety !!
OdpowiedzUsuńOraz dzień dobry szaroburoiponuro !!
Proszę nie stawiać mnie w jednym rzędzie z wredotami w stylu obu pań! Oraz witam nader slonecznie i radośnie gdyż cała sytuacja mnie jednak śmieszy ;o)))
UsuńAle co?? Nie jesteś kapryśna?? No weź nie uwierzę :))
UsuńJestem kapryśna, nie jestem wredna ;o)
UsuńUffff bo zaczynałem wątpić, no nie ważne w co wątpiłem. Grunt, żeś kapryśna jest :)A wredna też se bądź np do teściowej, a co:)
UsuńAle, że wątpiłeś w moją kobiecą naturę? :o))) Przecież ostatnio dokonałam samobiczowania twierdząc,że jestem babą (pisząc to byłam zdrowa na ciele, bo na umyśle raczej nie jestem ;o) Na teściową zaś opadły mi ręce już czas jakiś temu, a to dlatego, że ona jest wredna za siebie i za mnie ;o)))
UsuńAleż samobiczowanie no nie rozśmieszaj mnie:) Warknęłaś na siebie raz czy dwa i wielkie mi halo:)A tesciową to weź kiedyś zaproś do najbliższej stadniny koni, wcześniej przygotuj sobie deskę z nabitą na nią podkową, potem będzie że koń kopnął :)
UsuńW południe biorę Grześka, sanki i idę odczarować zimę! Mówię Ci gzub sobie załatwił zjeżdżanie i jeśli tego nie zrobię będzie padać na pierwszego maja! -było tak w Poznaniu w...1985 roku!:)
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
Wiem, Ted wtedy po ciężkiej imprezie wstał spojrzał przez okno i stwierdził, że przesadził ;o) Nawet wczoraj to wspominaliśmy ;o))) Idź odczaruj to gówno, bo będzie masakra jakaś ;o)
Usuńu mnie też nakurwiło (((((( kurwa!
OdpowiedzUsuńŁopaty w dłoń, przegońmy tę francę łopatą!!!
Usuńa ja mam to już gdzieś, skrobię sobie szybki, odśnieżam auto i w doopie mam tę całą zimę... a wiosna to tchórz i tyle, nie chce zawalczyć o swoje ...
OdpowiedzUsuńsypie i sypie. Dziś rozładował mi się akumulator w samochodzie. Potem rozładowała się komórka do cna. Na koniec rozładował czytnik ebooków. Ja też się rozładowuję powoli.
OdpowiedzUsuńMy tu się wkurwiamy , a tu trza z pokorą tak po bożemu,
OdpowiedzUsuńbo co komu do tego że takie po zimowe sprzątanie se w niebie
janieli zrobili. Ale żeby tak nakurwiali tymi miotłami?
Pozdro, albo nawet Pochwa kochana:)))
U mnie to samo [oczywiście,bo jakże inaczej]ale mimo wszystko łapię jakieś okruchy radochy ze spacerów -a to z braku wiatru, a to ze słońca coraz mocniej grzejącego ,a to z pąków na gałązkach...Ale było rzeczywiście do d..y.
OdpowiedzUsuńMimo wszystko -będzie lepiej z każdym dniem [taką mam nadzieję].Serdeczności .