Ten blog używa ciasteczek, bo jego właścicielka lubi słodycze 😉

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Marzenia do spełnienia

Siedzę w kuchni z nogami na stole i jem loda. Magnum z migdałami.
I tak sobie myślę, czy ludzie w pewnym wieku mogą mieć jeszcze marzenia?
Marzenia, przez duże M?
Jeżeli tak, to jak z realizacją?
Bo nie chodzi przecież tylko o to, żeby je mieć.
Jeden krok dzieli nas od realizacji najbardziej szalonego z naszych marzeń (przebija je tylko  chęć zdobycia Kilimandżaro,  ale to potem).
Od marca układamy puzzle.
Został jeden.
Jak ten ostatni wpadnie na miejsce, wszystko Wam opowiem.
Albo nie? 😉
A teraz trzymajcie 👍
Boshh!!!
Co my narobiliśmy? 😂😂😂

wtorek, 13 sierpnia 2019

Objawienia i odkrycia

Nuda panie, bo ja jeszcze o Grechuta Festivalu, nie czytaj, jak nie musisz😉
Ale gdybyś jednak...

Jest tak, że znamy jakiś utwór i nie bardzo się skupiamy na tekście.
Może to brak koncentracji, a może głos wokalisty, od którego oczekujemy romantycznych uniesień.
A ten wokalista śpiewa o rzeczach najważniejszych, kardynalnych.
I musi przyjść inny, mniej romantyczny (inaczej?) i wyśpiewać dobitniej, w twarz.
Tak było w moim przypadku z piosenką Marka Grechuty 'Wolność'.
Przepraszam, nie słyszałam, chociaż zdawałam się słuchać.
I przyszedł Młody Człowiek- zwycięzca ubiegłorocznego konkursu. Pośród prężących na Markowej Gali klaty 'znanych i lubianych' stanął skromnie.
I zaśpiewał.
I dotarło.
Że Młody Człowiek jest Artystą.
Nadał moc słowom Marka G.
I dotarło coś jeszcze.
Według definicji Marka G. nie jestem wolna.
Nikt z nas nie jest.
Staram się nie podsycać politycznego ognia, ale jak słyszę pana ministra kultury (małe litery w pełni zamierzone) pouczającego Olgę Tokarczuk, żeby zachowywała się rozsądnie, to muszę się odezwać.
Artysta?
Rozsądnie?
Rozsądna jest moja księgowa.
Artysta robi to, co gra mu w duszy, panie ministrze, i wdupiema konsekwencje.

Bo wolność - to wśród mądrych ludzi żyć 
Widzieć dobroć w oczach ich i szczęście 
Wolność - to wśród życia gór i chmur 
Poprzez każdy bór i mur znać przejście 

To tyle, że się tak Panem Markiem podeprę.

P.S.
Poszukaj sobie na YT Kamila Franczaka, a jak będziesz na Śląsku wpadnij do teatru muzycznego w Chorzowie, on tam ciągle gra recital 'Dni, których nie znamy' i śpiewa.
Ach, jak śpiewa...



niedziela, 11 sierpnia 2019

Artysta do końca i dłużej

Grechuta Festival za mną.
Za nami.
Mam swoje zachwyty i odkrycia, jak zwykle (o jednym jeszcze będzie).
Ostatni dzień zostawił mnie z taką oto refleksją:
'nie ma Człowieka od dwóch lat, a orkiestra nadal gra i zaczyna koncert... od Bacha'.