Ten blog używa ciasteczek, bo jego właścicielka lubi słodycze 😉

niedziela, 12 lipca 2026

Klub kawusi i miłego wtoreczku

 Nie znoszę takich zdrobnień. Piję kawę (chwilowo nie i może nigdy nie, chociaż robię wszystko, żeby jednak tak), a wtorek, to wtorek. Nie wiem, czy to marnowanie czasu na zdrobnienia to wynik nudy czy polerowania kantów kijowego życia, nie lubię i nie uprawiam. 

Dziwnym zrządzeniem losu wylądowałam w grupie na pewnym komunikatorze. W poniedziałek dzień mi się zwykle zaczyna z przytupem i jak siadam coś zjeść nagle jest 9:30. W międzyczasie na komunikator przychodzą życzenia miłego dzionka, smacznej kawusi, fajnego poniedziałeczku i inne równie fasycnujące treści.

Nie mogę go wyciszyć, gdyż na nim porozumiewamy się w pracy, tam lecą ważne informacje w porywach do bardzo ważnych. Mogę wyciszyć grupę, ale są na niej ludzie, z którymi kontakt jest dla mnie ważny i chcę być na bieżąco. Ale ten klub ,chrup-chrup’ mię męczy, żeby nie powiedzieć, wkurza. Ja rozumiem zdjęcie z mrugającym koteczkiem i życzonka miłego czwateczku, ale 40-to minutowy film o tym, co zrobić, jak spotkasz w lesie dzika wyklepany przez AI, to już przegięcie. Szczytowe osiągnięcia to doradzanie w kwestii zdrowia fundowane przez pewnych braci, specjalistów od teorii spiskowych i leczenia insulinooporności. Oraz muzyczka… jestem ‚fanką’ disco polo, a moja teoria na jej temat, że jeżeli muzyka łagodzi obyczaje, to DP nie jest muzyką, bo mnie wqoor… jak nic na świecie, jest raczej znana wszystkim członkom grupy, powiem więcej, gros jej członków podziela mój pogląd. 

I tak sobie tkwię w tym stanie, dostałam ze trzy życzenia dobrego weekendziku tylko wczoraj i dziwię się, że jeszcze miłej niedzielnej kawusi nie było😎

Powiem Ci pamiętniczku, że jelita się uspokoiły. Nie jem jeszcze czereśni, chociaż wczoraj widziałam piękne, ale jest lepiej. Znowu wszystko stanęło na głowie, bo doszłam do kolejnej ściany, ale ja, jak Mario w grze, przypier… w tę ścianę, aktualizuję dane i idę dalej. Teraz protokół to zero glutenu i laktozy, probiotyki, ale w tabletach i lecimy do następnej katastrofy… albo nie, bo może tym razem znalazłam sposób na panią H.

Dbajcie o siebie. 

Odpoczywajcie.

Pijcie dużo wody i…

Dobrego dnia, nie dzionka, nie niedzielki, DNIA😁

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz