zaczynam ten rok, podobnie, jak oszołomiona skończyłam poprzedni.
Kolejny facet stracił jaja i to mnie tak oszołomiło.
Znam gościa od wielu lat.
Zawsze był konkretnym facetem... takim przez duże F.
Aż tu nagle okazało się, że jest najzwyklejszym gnojkiem bez jaj, za to z rozbudowanym do granic możliwości chamskim ego.
Jest mi źle z tą wiedzą.
Jest mi źle, bo zabiłam przeczucie.
Wiedziałam, że coś jest nie tak i sama sobie wytłumaczyłam, że ponosi mnie fantazja.
Jest mi źle, bo nie pomogłam.
Jeżeli to czytasz... JESTEM i już kuźwa WIEM.
Wpadnij na wino, powiesimy na skurczybyku wszystkie psy z okolicy.
'Błogosławieni ci, którzy potrafią śmiać się z własnej głupoty, albowiem będą mieli ubaw do końca życia'- ks. Jan Twardowski
wtorek, 7 stycznia 2014
czwartek, 2 stycznia 2014
Noworoczny bajzel czyli jak nasrać pod własne drzwi
Dziękując wszystkim za inwestycję w fajerwerki na naszą cześć posłużyłam się środkiem wyrazu dla niektórych niedostępnym. To był kuźwa sarkazm!
Moja Babcia Wielkopolska (tak Zantu, ta od świętojanek) mawiała, że nie sra się we własne gniazdo. Dotyczyło to relacji rodzinnych, czyż jednak nie można rozciądnąć tego powiedzenia na inne dziedziny naszego życia?
Zawsze za fajerwerki o północy odpowiadało miasto. Tak było w dniu, kiedy braliśmy ślub. Pojedyncze race wystrzeliły z okrętów wojennych i to było wszystko. Ale naród się rozwija. Każdy chce mnieć swój pokaz. Nic to, że z tym miejskim nie może się równać. 'Moje jest najmojsze i ch...'
Najmojsze jest oczywiście najbliżej moich drzwi. Na progu prawie. Kto bogatemu zabroni? Tak więc noworoczny poranek zastał miasto moje-niemoje w absolutnym chaosie, jak po wybuchu wulkanu prawie. Przecież najmojsze wcale nie znaczy, że muszę to posprzątać, ważne że sąsiad zzieleniał z zazdrości, bo ja puściłem z dymem DWA tysiące, a on TYLKO tysiąc.
Dzisiaj po okolicy chodzi wkurwiona (zdenerwowana jest, jak ktoś w śmietniku porozrywa worki) Pani Marysia z mężem. Zbiera pudła i to, co zostało po seriach wybuchów. Chodzi i burczy pod nosem. Pierwszy roboczy dzień Nowego Roku nie jest dla Niej przyjemny. No nikt nie obiecywał, że ma być słodko, ale gdyby każdy 'bogacz' miał chociaż tyle klasy, ile z dymem w Sylwestra puścił gotówki, Pani Marysia mogłaby zająć się tym, co robi zwykle, a nie pracą dodatkową.
Wiem czego życzę mojemu- niemojemu miastu na Nowy Rok- kultury.
Moja Babcia Wielkopolska (tak Zantu, ta od świętojanek) mawiała, że nie sra się we własne gniazdo. Dotyczyło to relacji rodzinnych, czyż jednak nie można rozciądnąć tego powiedzenia na inne dziedziny naszego życia?
Zawsze za fajerwerki o północy odpowiadało miasto. Tak było w dniu, kiedy braliśmy ślub. Pojedyncze race wystrzeliły z okrętów wojennych i to było wszystko. Ale naród się rozwija. Każdy chce mnieć swój pokaz. Nic to, że z tym miejskim nie może się równać. 'Moje jest najmojsze i ch...'
Najmojsze jest oczywiście najbliżej moich drzwi. Na progu prawie. Kto bogatemu zabroni? Tak więc noworoczny poranek zastał miasto moje-niemoje w absolutnym chaosie, jak po wybuchu wulkanu prawie. Przecież najmojsze wcale nie znaczy, że muszę to posprzątać, ważne że sąsiad zzieleniał z zazdrości, bo ja puściłem z dymem DWA tysiące, a on TYLKO tysiąc.
Dzisiaj po okolicy chodzi wkurwiona (zdenerwowana jest, jak ktoś w śmietniku porozrywa worki) Pani Marysia z mężem. Zbiera pudła i to, co zostało po seriach wybuchów. Chodzi i burczy pod nosem. Pierwszy roboczy dzień Nowego Roku nie jest dla Niej przyjemny. No nikt nie obiecywał, że ma być słodko, ale gdyby każdy 'bogacz' miał chociaż tyle klasy, ile z dymem w Sylwestra puścił gotówki, Pani Marysia mogłaby zająć się tym, co robi zwykle, a nie pracą dodatkową.
Wiem czego życzę mojemu- niemojemu miastu na Nowy Rok- kultury.
środa, 1 stycznia 2014
Page one of 365
fotka jak zwykle z TEJ strony
Dzisiaj jest pierwszt dzień z Księgi Tego Roku.
Niech nadzieja wejdzie w ten Rok z Tobą.
Niech nie opuszcza Cię życzliwość ludzi.
Niech miłość najbliższych Cię uskrzydla.
Przyciągaj sukcesy.
Dziel się dobrocią.
Nikt nie obiecuje, że każdy dzień będzie piękny ale przecież wiesz, że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.
Zapisz tę Księgę pięknie i niech Ci się spełni jedno marzenie z listy 'ehhhh'.
P.S. Wszystkim, którzy zainwestowali w fajerwerki na naszą cześć, w imieniu Małżonka i własnym, serdecznie dziękuję
P.S2 Mieszkańców Poznania, którym pod oknem stado Świrów odśpiewało i odtańczyło 'sto lat', 'ona tańczy dla mnie' oraz 'hej sokoły' serdecznie przepraszam. To nasze Dziecko z Przyjaciółmi świętowało z nami ;D
P.S. Wszystkim, którzy zainwestowali w fajerwerki na naszą cześć, w imieniu Małżonka i własnym, serdecznie dziękuję
P.S2 Mieszkańców Poznania, którym pod oknem stado Świrów odśpiewało i odtańczyło 'sto lat', 'ona tańczy dla mnie' oraz 'hej sokoły' serdecznie przepraszam. To nasze Dziecko z Przyjaciółmi świętowało z nami ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
