Ten blog używa ciasteczek, bo jego właścicielka lubi słodycze 😉

czwartek, 9 lipca 2020

O podróżowaniu...

... pisałam już dużo.
O wyprawach dalekich i bliskich.
Ale teraz o podróżowaniu mowy nie ma, w tym roku nawet o urlopie nie rozmawiamy, (o powodach może kiedyś).
Mo (link do bloga obok) napisała, że w tym roku podróżujemy 'do tutaj'.
Moje 'tutaj' jest Twoją wakacyjną destynacją, mimo braku pogody zatem, jestem tu i cieszy mnie to.
Idziemy czasem do dzielnicy nadmorskiej i jesteśmy na wakacjach. Spacerujemy trzema (tak, trzema) różnymi promenadami, siadamy przy tężni, pijemy piwo w naszej ulubionej kawiarni, albo jemy sałatkę w naszym ulubionym bistro. Jest też miejsce do którego chodzimy świętować sukcesy.
No i najważniejsze. Jak tylko zaświeci słońce włóczymy się po plaży.



Teraz, kiedy 'tam' jest nieosiągalne, jeszcze bardziej doceniam 'tu'.

poniedziałek, 6 lipca 2020

Ten dzień...

... kiedy jeszcze dobrze nie zdążysz otworzyć oczu, a już atakuje cię z telefonu info, że nie żyje Mistrz Morricone , a potem całkiem spokojnie zjadasz śniadanie, ubierasz się stosownie, podjeżdzasz do ulubionej kwiaciarni, odbierasz wiązankę i udajesz się na cmentarz.

Myślisz nawet, że spotkanie tych wszystkich ludzi byłoby przyjemne, gdyby nie okazja.
Ostatnio umawiałyśmy się z Jolą, że nasze następne spotkanie planujemy koniecznie poza Lidlem.
Wyszło nam...
Spotkaliśmy się na pogrzebie jej Mamy.

Zamykają się kolejne furtki dziecięcych wspomnień.
Szlag!

środa, 1 lipca 2020

Lepiej zabiorę się do jakiejś pracy...

Na dworze łeb urywa.
Nie będzie dzisiaj łażenia po plaży.
Siedzę w domu i... napierdzielam głupie quizy.
Na swoje usprawiedliwienie mogę napisać jedynie, że one wszystkie są w języku obcym zachodnim😂

I tak w duszy jestem Francuzką, chociaż zupełnie nie rozumiem dlaczego. Język mi uciekł odkąd zastąpiłam go angielskim, a wyprawa do Prowansji jest ciągle na liście do realizacji. No ale tak, mówcie do mnie La Réve🤣

Gdybym nie była człowiekiem, byłabym... aniołem😂🤣😂🤣 Tu kogoś poniosło😁

Z profesji nieoczywistych mogłabym uprawiać zawód sommeliera😂 Ciekawe skąd wiedzą, że mam na to papiery? Żadne pytanie nie dotyczyło wina.

Oraz posługuję się czarnym humorem. No tak, to było do przewidzenia. W końcu wiem, co lubię😉

Po wyniku określającym mój dark humor (nie piszcie tak, ja mogę- mam słabość do American English i robię to świadomie- dla Europejczyka to humour) przyszło otrzeźwienie, jak po przeczytaniu trzeciego Harlequina.
Po co ja to robię?
Idę poszukać jakiejś roboty
Miałam dzisiaj umyć okna, ale z nieba zerkają na mnie burzowe chmurzyska. Nikt nie będzie po mnie poprawiał.
Jestem cierpliwa, poczekam.
W końcu mam wakacje🌞