… i naturalnej głupocie.
Już mistrz Terry Pratchett napisał czas jakiś temu, że ‚Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję’.
To się dzieje pamiętniczku. Wszyscy po kątach szepczą, że nasza noblistka, ojoj, ojejku, używa i generalizują, zastanawiając się, co wyszło spod jej palców, a co spod klawiatury AI. No i ja się uprzejmie pytam, czy w 2015 roku, wydając Księgi Jakubowe, rzeczona noblistka też używała AI? Jeżeli dzisiaj, jeden z drugim, zamiast myśleć, leci do chata GPT, jak kiedyś leciało się sprawdzić w Google, i wys… zdefekować się bez konsultacji nie potrafi, to dlaczego, zamiast robić research albo płacić researcherowi, pisarz nie może posłużyć się chatem?
Pojawiło się narzędzie, więc co? Jedni maja prawo używać go do wszystkiego, a dla innych jest to ujma na honorze?
Ja używam. Nie ma w tym nic złego. Z chatem GPT mieszka mi się łatwiej w Belgii. Chat wyszukał Tedowi rehabilitanta, specjalizującego się w problemach, które go dotknęły. Lekarz polecił mu kumpla, w centrum miasta, 45 minut dojazd, 45 rehabilitacja i 45 minut powrót. Chatowi zawęziłam pole poszukiwań i dojazd zajmuje Tedowi minut 10, a i umówić się jest łatwiej, bo nie ma tłumów. Wyjazd w Karkonosze też zadałam Chatowi i tu ze mną przegrał, bo sobie upierniczył tylko popularne miejscówki, a ja znalazłam coś w czarniej d… pod lasem, za podobną kasę, tylko warunki o niebo lepsze i miejsce spełnia wszystkie nasze oczekiwania.
Nie ma zakazu używania, ale też nadal nie ma zakazu myślenia, którym to tekstem zwykłam gnębić moje Orły (ostatni zdają maturę w tym roku- mamy już ustny zdany na 100%, czekamy na wyniki rozszerzenia, bo podstawa mnie nie interesuje). Kiedy zatem mogę się podeprzeć AI, robię to, a kiedy wiem, że pomyślę i ogarnę lepiej, działam sama.
Krótko, i przy lędźwiach temat Olgi Tokarczuk i sztucznej inteligencji uciął Jakub Żulczyk, pozwolę sobie przytoczyć całość z zachowaniem pisowni:
‚Cztery niezależne od siebie redakcje poprosiły mnie o pilny komentarz w sprawie że Tokarczuk coś tam z AI. Mój komentarz jest taki- Żebyście wy, ku*wa, na codzień tak się interesowali polską literaturą, to czytelnictwo w Polsce byłoby niemal stuprocentowe.’
Szach- mat!
Oraz wszyscy zajmują się sztuczną inteligencją, a nikogo to nie obchodzi, że na świecie kwitnie, i ma się nadal świetnie, naturalna głupota, że za przykład podam jednego palanta, według którego przyrost naturalny w ojczyźnie spada, bo spada konsumpcja piwa, a artyści to darmozjady, jakby sam nie ciągnął hajsu za nicnierobienie i opowiadanie pierdół.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz